Mój mąż ma obniżoną odporność. Przez fatalny stan wody zachorował i OBECNIE DRUGI RAZ LEŻY W SZPITALU NA CIĘŻKIE ZAPALENIE PŁUC.
Najnowsze, oficjalne badania Sanepidu z 22 czerwca są zatrważające:
1360 jednostek w rurach przy ul. KEN 1/15
860 jednostek w kotłowni PEC przy ul. Krajewskiego 3A.
Zarządca od półtora miesiąca wie o sytuacji, a jednorazowy przegrzew z 15 maja i 8 czerwca był całkowicie nieskuteczny. Sanepid zmierzył w czerwcu temperaturę wody wynoszącą zaledwie 50°C – w takich warunkach ta bakteria mnoży się błyskawicznie! W poniedziałek złożę oficjalne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Pułtusku a gdy to nie pomoże powiadomię ogólnopolskie media (TVN Uwaga, Polsat Interwencja)
JAK CHRONIĆ SIEBIE I RODZINĘ (ZALECENIA):
1.
CAŁKOWITY ZAKAZ UŻYWANIA PRYSZNICA! Legionellą zarażamy się WYŁĄCZNIE przez wdychanie aerozolu (mgiełki wodnej). Mycie pod prysznicem to w tym momencie wdychanie bakterii prosto do płuc.
2.
Kąpmy się tylko w wannie. Wlewajcie wodę powoli, trzymając słuchawkę na samym dnie wanny, żeby nie tworzyć pary.
3.
Odkręćcie i wyparzcie we wrzątku/occie wszystkie perlatory (sitka) w kranach oraz słuchawki prysznicowe – tam bakteria mnoży się najszybciej.
Proszę, udostępniajcie ten post, żeby ostrzec sąsiadów, starsze osoby i rodziny z dziećmi, którzy mogą nie mieć pojęcia, co płynie w rurach!
Jeśli ktoś z Was ma objawy grypopodobne, wysoką gorączkę lub duszności – natychmiast zgłaszajcie lekarzom, że w bloku jest gigantyczna Legionella!
