Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 20:07
Reklama

STARAMY SIĘ

12 czerwca w nowym lokum Pułtuskiego Stowarzyszenia SENIORZY-SENIOROM (Rynek 21) dyżur pełniły: Jolanta Pergół i Jolanta Dawidczyk. W saloniku czekała na mnie prezes Teresa Zielińska i wiceprezes Wiesława Przygodzka

Spotkałyśmy się, aby porozmawiać o najbliższej przyszłości pułtuskich seniorów zrzeszonych w SENIORZY-SENIOROM i wspomnieć o ich dotychczasowych aktywnościach. Obecnie grupa liczy 132 osoby (60*), wśród niej 24 mężczyzn i wciąż napływają nowi ludzie. – Ale jest taka sprawa, że niektórzy mają trudności z dotarciem do nas, na przykład seniorzy popławscy, mający problem z dojazdami do Pułtuska... - mówią panie.

Co czeka na seniorów w nowo otwartym lokalu? Wiesława Przygodzka: - Już działa KLUB BRYDŻOWY, został przeniesiony z salki w MCKiS. Chętni gry, także nauki - Jacek nas uczy - spotykają się w czwartki o 15:00. Mamy też zbiór różnych gier planszowych, mamy szachy, warcaby, scrabble. Kto się nudzi w domu, może do nas przyjść i wypełnić wolny czas grając, popijając kawkę czy herbatę, zrobioną w naszej kuchni. Mamy również zaczątek biblioteki, przyniosłam od siebie parę książek, takich czytadeł, musimy zdobyć jeszcze na nie jakieś półeczki czy regalik. Na zawieszenie czekają obrazy, lustra, dostaliśmy radio z kolumnami od naszej koleżanki...

Dodajmy, że panie są otwarte na wszelkie propozycje; będą je rozpatrywać i brać pod uwagę. – Ludzie muszą sami wiedzieć, co chcą tu robić, w jakich sekcjach się realizować. Dajemy im wolną rękę. Swoje miejsce już mamy, a jest jeszcze szansa na jedno pomieszczenie... - słyszę. Gdyby się tak zdarzyło, to byłoby miejsce na wieczory przy świecach, na spotkania poetycko-literackie i inne.

Członkowie STOWARZYSZENIA SENIORZY-SENIOROM mocno zaangażowani są w aktywności fizyczne. Teresa Zielińska: – Na stałe mamy basen, raz w tygodniu dla każdego chętnego (zajęcia realizowane z podziałem na grupy w ciągu czterech dni tygodnia), wodny aerobik, bardzo dobrze prowadzony, też gimnastykę z elementami jogi i tańce, obecnie zorganizowane prywatnie, no i mieliśmy szkolenia z cyfryzacji z panią Agnieszką. Było duże zainteresowanie.

- Staramy się – mówią panie – i wciąż jesteśmy zajęte wraz z liczną grupą aktywnych pań i panów, dzięki którym organizowane były spotkania świąteczne, wieczorki przy muzyce, wycieczki. Dzięki społecznej pracy naszych członków przystosowaliśmy nowo oddany lokal, naszą siedzibę. A wyglądał wprost tragicznie. Niełatwo było... Różne miałyśmy myśli na początku naszej działalności, przypuszczenia, że nam się nie uda. Najpierw było nas 12, potem 30, 50... A my mamy zasadę, że nic na siłę, nikogo nie namawiamy, nikogo nie zrażamy, czekamy. Na nasze comiesięczne spotkania, otwarte i informacyjne, przychodzi wiele osób. To czas, kiedy mogą się one wypowiedzieć w kwestii, co chcą robić, jakie mają propozycje.

Pytam o opłatę członkowską. Ta wynosiła 5 złotych miesięcznie, ale podczas rocznego zebrania sprawozdawczego padła propozycja o podniesienie opłaty do 10 zł na miesiąc - od lipca. Na tymże zebraniu również padła propozycja zrzutki na wykonanie podłogi w jednym z pomieszczeń. Uzbierano ponad 800 zł i podłoga już jest.

- Sponsorzy? Jako pierwszy odezwał się na naszą prośbę pan Andrzej Grabowski, potem panowie: Józef Łatyfowicz i Jan Kaczmarczyk. Pan Andrzej Gurgielewicz przekazał nam meble po PCK, pani Barbara Walaszek zasłony okienne, zaś z MILORDA dostałyśmy farby.

Wiele dóbr do lokalu wnieśli użytkowniczki i użytkownicy STOWARZYSZENIA.

A co w najbliższej przyszłości? Teresa Zielińska: - 8 lipca szykuje się jednodniowa wycieczka do Rucianego-Nidy, rejs statkiem, inne atrakcje. Mamy też w planach dwudniową wycieczkę- wrzesień/październik, ale jeszcze musimy ustalić, gdzie chcemy jechać. Mamy obiecane z RATUSZA, że będą pokryte koszty przejazdu, to ważne i nas cieszy. A co do kontynuacji aktywności, to będziemy przy tym, co się już sprawdziło – tańce, gimnastyka, basen, spotkania okolicznościowe w Kaskadzie. Wiesława Przygodzka: - No i twórczość artystyczna, sceniczna. Planujemy – z TAJAGĄ - nową sztukę dla seniorów, uczymy się jej. Niedawno byliśmy na PRZEGLĄDZIE MAZOWIECKIM, ale ze 130 grup wyłoniono tylko 19 – rywalizacja była olbrzymia. Pewnie byli lepsi od nas. Będziemy obecni na tegorocznych WIANKACH, zaśpiewa nasz Artystyczny Zespół Estradowy, zaś teatralny TAJAGA, powtórzę, będzie przygotowywać sztukę na jesień.

Grażyna Maria Dzierżanowska

 

Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama