Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 kwietnia 2026 19:41
Reklama

NIE MA CO GADAĆ, IDĄ ŚWIĘTA

NIE MA CO GADAĆ, IDĄ ŚWIĘTA
s1

Nie będziemy tu rozważać kwestii wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Będziemy mówić o specyficznej estetyce tych świąt, a przede wszystkim o ozdobach bożonarodzeniowych, choinkowych; jeszcze nie stołu i domu w ogóle.


Powiecie: "Toż to dopiero 21 listopada!". OK. A widzieliście, co już się dzieje w marketach? W telewizji? W czasopismach? Święta. Święta. Święta.


Tylko patrzeć, a ulice naszego miasta rozbłysną kolorowymi światełkami, a koło fontanny pojawi się świąteczna scenka rodzajowa. I dobrze, będzie weselej w ten smutny listopadowy, ciemny czas.


Boże Narodzenie bezsprzecznie łączy się z choinką. Kiedyś ubierana była w Wigilię, dostojna, czuwała w pobliżu stołu, przy którym dzielono się opłatkiem i spożywano absolutnie postne potrawy. Obecnie – w wielu rodzinach – pojawia się już przed 24 grudnia. Nic dziwnego – wyczekiwana jest nie tylko przez dzieci. Ubierana według rodzinnego zasobu ozdób, niekiedy przechodzących z pokolenia na pokolenie.


Zasoby zasobami, ale panie domu, proszone przez dzieci, gonią już po nowe ozdoby choinkowe. A tych jest w bród. Półki marketowe aż się od nich uginają. Bombki – buciki, na wysokiej szpileczce, bombki w formie markowych torebek, w formie markowych perfum... Bombki księżyce, gwiazdki, laleczki, mikołajki, aniołki, serduszka...


A ja szukam choinkowych ozdób w swoich second handach – przy schodkach na Widok. Od lat ich wypatruję, kiedy pojawiają się w sklepach z drugiej ręki, zresztą nie tylko ja; jest nas więcej – amatorek niebanalnych ozdób bożonarodzeniowych. Z bagażem lat. Niedzisiejszych. Oryginalnych. Niepowtarzalnych. Czyli choinka retro. Vintage.


A czy wiecie, że modna choinka kończącego się roku 2023 lansuje rubinową czerwień? Ale... Ale zaraz za rubinową czerwienią podąża kolor biały i czerwony, a za nim fiolet, niebieski, potem odcienie żółci i miedzi. Jak to się mówi: do wyboru, do koloru.


Dla każdego coś ulubionego. Dizajnerzy nie podają koloru różowego, ale jestem pewna jak tego, że choinkę ubieramy w ozdoby od największych do najmniejszych, że o różowej choince marzy każda dziewczynka.


Ja zaś pozostanę przy swojej estetyce – choince z dawnych lat, retro. I z włosem anielskim, z lichtarzykami przypiętymi do pachnących gałązek.


A teraz przyjrzyjcie się moim ozdobom. Czy nie są słodkie?


GRAża



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
NAJNOWSZE EWYDANIE
Tygodnik Pułtuski nr 13
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
OtoDrobne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama