Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 11 kwietnia 2026 16:24
Reklama

WIELKANOC W GOLĄDKOWIE. Z JAJAMI, ALE I Z BIAŁĄ KIEŁBASĄ

WIELKANOC W GOLĄDKOWIE. Z JAJAMI, ALE I Z BIAŁĄ KIEŁBASĄ
IMG_0043

Ostatniego dnia marca zjechały do ZS CKR im. Jadwigi Dziubińskiej w Golądkowie trzyosobowe zespoły uczniowskie ze szkół podstawowych, z klas VI i VII. Grupy damskie, męska i mieszana. Siedem ich było: z Gołymina, Nowego Niestępowa, Świercz, Przewodowa, Błędostowa, Gzów i Nasielska.
Golądkowska szkoła powitała ich świątecznie, wielkanocnie - zielonym zbożem na stołach i baziami, też przekąskami na ostro i słodko. Napojami. Zresztą ZS CKR słynie i z estetyki, i gościnności. Słynie też z tradycji, stąd konkurs gastronomiczny WIELKANOCNY z tradycyjnymi dla tego święta daniami – z białą kiełbasą i jajami.


W świetlicy, obok doskonale wyposażonej kuchni, w której za moment rozpocznie się przygotowywanie konkursowych dań, uczniów i ich opiekunów wita dyrektor Ewa Leszczyńska, Eliza Dembe – Stańczak - kierowniczka praktycznej nauki zawodu i gość z RESTAURACJI NOSSELIA, Paweł Kosewski. Na konkursowy finał przybędzie sam zarządca HOTELU NOSSELIA Andrzej Przeniosło, jak mówi pani Eliza, człowiek o bogatej ścieżce zawodowej. Ponad 30 lat w zawodzie.


O godzinie 9.00 kieruję się do kuchni, gdzie praca wre. Wszyscy uczestnicy pochłonięci przydzielonymi zadaniami: kroją warzywa, duszą cebulkę z czosnkiem, gotują jaja na twardo, przygotowują sosy do sałatek, mieszają kiełbasiane mięso, dodając do niego pietruszkę i przyprawy.


Zawodnicy w czepkach, niektóre z grup w estetycznych fartuchach i nakryciach głowy. Kiedy pytam o tremę towarzyszącą konkursowi, odpowiadają: - Jest ok! - Nie, nie mamy tremy, robiłyśmy nasze danie w domu, ćwiczyłyśmy – mówi Kinga. A danie trudne, coś na kształt pieczeni rzymskiej z białej kiełbasy, z jajami na twardo w środku, ułożonymi... gęsiego, i wszystko w cieście francuskim. – Trudne danie – mówi mi Paweł Kosewski – wychodzi albo nie, ciasto jest trudne, no i trzeba znać piekarnik...


Nieco dziwi mnie potrawa prezentowana przez grupę z ościennego powiatu: to kieszonki z piersi kurzych. Zastanawiam się, czy to na pewno tradycyjne danie wielkanocne.


A dania konkursowe to: pierogi z białą kiełbasą, sos rodzynkowo-chrzanowy, wiosenna sałatka z sosem miodowo-musztardowym; pieczeń z białej kiełbasy z jajami na twardo w cieście francuskim, sos chrzanowo -majonezowy, jaja faszerowane; tarta wielkanocna z białą kiełbasą i jajami, kurczak z jajka – ozdoba; biała kiełbasa w sosie chrzanowym z cebulką i czosnkiem, hamburgery z jaj; kieszonki z piersi kurczaka ze szpinakiem i suszonymi pomidorami, sałatka z sałaty pekińskiej z rzodkiewkami i papryką + sos włoski; żurek z zapiekaną białą kiełbasą, grzanki czosnkowe, mix sałat.


I wreszcie prezentacja dań. Za stołem jury, życzliwe i uśmiechnięta: Paweł Kosewski, Ewa Leszczyńska i ja, Grażyna M. Dzierżanowska. Prezentacja przebiega w następujący sposób: do stołu podchodzą poszczególne zespoły, wygłaszają krótki spicz na temat prezentowanych potraw, stawiają je na stole, odchodzą.


Po niełatwej debacie jest wreszcie wynik obrad przy stole. I o smakach potraw i o stopniu ich trudności, jeśli chodzi o przygotowanie dań, mówi pan Paweł. Podkreśla wysoki poziom prezentowanych potraw. W słowo wchodzi mu pani dyrektor, która zauważa, że przecież młodzież, która stanęła do konkursu, NIE JEST SZKOŁOWANA.


I tak pierwsze miejsce przyznajemy Społecznej Szkole Podstawowej w Gzach (tarta). Drugie PSP im. ks. kan. Jana Sieka w Błędostowie (pierogi z mięsem z białej kiełbasy). Trzecie PSP im. Witolda Machnowskiego w Nowym Niestępowie (żurek babci Henryki w chlebie z piekarni p. Romanowskiego).


W czasie obrad jurorskich młodzież spotkała się z szefem RESTAURACJI NOSSELIA Andrzejem Przeniosło, który barwnie mówi o swojej gastronomicznej karierze i który to dał uczestnikom kilka mądrych rad, między innymi tę, że: Nieważne co się robi, ważne jak. Pan Andrzej podniósł walory golądkowskiej szkoły, z którą jest zaprzyjaźniony poprzez praktyki uczniowskie. Na koniec dodał: - Pamiętajcie, trzeba chcieć, Polska i świat stoją przed wami otworem.


Wszyscy członkowie zwycięskich zespołów zostali obdarowani nagrodami, pozostali upominkami. Wręczali je: dyr. Ewa Leszczyńska i zarządca HOTELU NOSSELIA, Andrzej Przeniosło. – Nikt nie wyjechał od nas z pustymi rękoma – usłyszałam na koniec tego smakowitego spotkania.


Relacja Grażyna M. Dzierżanowska



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
NAJNOWSZE EWYDANIE
Tygodnik Pułtuski nr 13
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
OtoDrobne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama