Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 kwietnia 2026 17:22
Reklama

BOGACTWO RÓŻNORODNOŚCI

Mamy nową wystawę w GALERII MCKiS. To XVI ZBIOROWA WYSTAWA TERAZ PUŁTUSK. Otwarta 8 czerwca, będzie czynna do końca sierpnia. Prezentuje 15 autorów
BOGACTWO RÓŻNORODNOŚCI
kamila1
Dyrektor Izabela Sosnowicz – Ptak: – Podczas XVI edycji wystawy TERAZ PUŁTUSK prezentują się twórcy pułtuscy i związani z Pułtuskiem. To artyści tworzący w różnych dziedzinach sztuki - mamy malarstwo, grafikę, ceramikę, rzeźbę ceramiczną, rysunek – bogactwo różnorodności technik plastycznych.- To jest fantastyczne, że w naszym MCKiS możemy promować i pokazywać, jak zdolnych mamy mieszkańców. I to bardzo cieszy. Dzisiejsza frekwencja, ten gwar i uśmiechy świadczą o tym, że na takie wystawy najchętniej się przychodzi, że cieszą się one uznaniem – powiedział zastępca burmistrza Mateusz Miłoszewski.

A oto i oni, twórcy: Marta Blaźniak. Jej pasja do malowania zrodziła się niedawno, bowiem w 2022 roku. Danuta Czerwińska wręcz przeciwnie, pasję artystyczną, malarską, odkryła w sobie bardzo dawno. Adam Gocławski? Ten artysta z kolei interesuje się i fotografią, i grafiką komputerową, Julia W. Grzybowska - najbliższe jej sercu są rysunki węglem oraz ołówkiem, Małgorzata E. Knochowska fascynuje się krajobrazem przetwarzanym przez osobiste emocje. Grażyna M. Kozioł posługuje się akrylem, akwarelą, olejem, Jerzy Lęczewski hołduje neurografice i abstrakcji, Barbara Łubieńska haftowaniu, Barbara Popielska malowaniu. Kamila Popko to znana malarka i ceramiczka, Wiesława Przygodzka to emerytka, spełniająca swoje marzenia o malowaniu, Kazimierz Szymanek "zaprzyjaźniony" jest z olejem, akwarelą, pastelami, stąd spod jego ręki wychodzą obrazy malarskie i rysunki, grafika. I jeszcze Malwina Uchrońska i Julia Wasilewska, pierwsza zdolna rzeźbiarka w glinie, druga zauroczona surrealizmem malarka.

TYGODNIK rozmawiał z niektórymi twórcami. Oto co nam powiedzieli. Malwina Uchrońska, szóstoklasistka: - Do pani Kamili chodzę około trzech lat, na zajęcia zapisała mnie mama. Pierwsza moja praca? Aniołek w glinie, a dziś prezentuję Panią Królik, Panią Grzyb i Panią Ogrodniczkę. Panie są łatwe do ulepienia... Niedawno skończyłam rzeźbę, którą nazwałam Panią na Krześle, elficę zrobiłam. To moja pierwsza wystawa. Czy lubię rozstawać się z pracami? Nie!

- Tak, to któraś z moich wystaw w MCKiS, ale dziś mamy tu dwie moje uczennice, to Malwina zajmująca się głównie ceramiką i Julia rysunkiem malarskim, debiutują – mówi Kamila Popko. – Ja? Ja pokazuję rzeźbę ceramiczną i dwie prace rysunkowe, jedna olej na płótnie. Czy się cieszę? Zawsze się cieszę, bo to jedyny kontakt artysty plastyka z publicznością. Moje prace "idące" do ludzi? Nie, ja nie mam trudności z rozstawaniem się z nimi. Szczególnie idą aniołki ceramiczne...

Julia Wasilewska, uczennica PSP w Winnicy: - Rysunkiem zaczęłam się interesować pod koniec 2020 roku, podczas kwarantanny, kiedy to miałam dużo czasu i przeglądałam prace różnych artystów. I stwierdziłam, że to jest sposób, w jaki chcę się wyrażać artystycznie. Zawsze miałam potrzebę oddawania swojego wewnętrznego świata i stwierdziłam, że malarstwo/rysunek to idealne medium. Uczę się pod kierunkiem pani Kamili Popko. Tak, ceramiki próbowałam, ale nie umiem się obchodzić z gliną, nie lubię kontaktu z nią.

Małgorzata Knochowska na pytanie TYGODNIKA, dlaczego stosuje kolor bez koloru – jak mówiła Monika Żeromska – podaje: - Bo ja lubię te kolory - przytłumioną biel, czerń, szarość, odzwierciedlają mnie. Od kiedy maluję? Lubiłam od zawsze, od dzieciństwa uwielbiałam, potem zaprzestałam malowania i od dwóch lat zaczęłam na nowo. Mistrz? Nie, realizuję siebie, pokazując swoje emocje. Moje obrazy to abstrakcja, przyroda przetworzona przez moje czucie. Jestem z nimi bardzo związana. Na sztalugach mam obecnie swoją córkę, siedemnastolatkę. To moja pierwsza wystawa, cieszy mnie, duża satysfakcja, słyszałam wiele słów uznania.

W imieniu nieobecnej na wystawie Julii Grzybowskiej, wypowiedziała się jej babcia, malarka Popielska, którą spytaliśmy o koloryt obrazów wnuczki: - Weźmy taki akryl W DESZCZU, skomponowany jest na zasadzie kontrastu barw zimowych – bieli i czerni z akcentem kolorystycznym, czerwienią w centrum. Dochodzi swobodne nałożenie plam kolorystycznych, co daje w efekcie drganie deszczowego powietrza, droga zaś lśni od wody w aurze pochmurnego dnia.

Wystawa warta obejrzenia, jej pomysł wart podkreślenia.
GMD



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
NAJNOWSZE EWYDANIE
Tygodnik Pułtuski nr 13
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
OtoDrobne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama