Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 19:34
Reklama

Mamy nową ekspozycję

Mamy nową ekspozycję w Muzeum Regionalnym – Średniowieczne proto-miasto w Pułtusku. Multimedialna ekspozycja z dziejów kasztelanii majątkowej biskupstwa płockiego. Jej otwarcie i zwiedzanie poprzedziła konferencja prasowa w ratuszu, na której obecni byli: archeolog Dorota Stabrowska, architekci - Sławomir Kowal (PW) i Jan Słyk (PW), dyrektor MR Andrzej Popowicz, burmistrz Krzysztof Nuszkiewicz, także minister Henryk Kowalczyk, zaangażowany w projekt
Mamy nową ekspozycję
wystawa10
Wydany z okazji otwarcia wystawy przewodnik, ciekawie zredagowany, podaje, że „Na siedmiu kondygnacjach średniowiecznej, gotycko-renesansowej wieży ratuszowej przedstawiamy wyniki wieloletnich (w latach 1976-’89) prac wykopaliskowych, znacznie rozszerzających wiedzę o historii miasta, wcześniej opartą wyłącznie na studiach historycznych”.
„Wyniki wieloletnich prac wykopaliskowych” związane są z odkryciem w ’76 r. „rewelacyjnie zachowanych reliktów drewnianego grodu” wewnątrz wzgórza, na którym wznosi się zamek oraz w mieście. Najnowsza muzealna wystawa „prezentuje wyniki prac badawczych (w latach 1985-2016) nad opracowaniem i interpretacją znalezisk”. To zabytki i materiały związane z zapisami pochodzącymi z dokumentacji polowej. Owe zabytki to: relikty drewnianej architektury, przedmioty codziennego użytku i narzędzia, obiekty wykonane z gliny, kamienia, metalu, ale i drewna, skóry, tkanin, poroża czy kości zwierząt, nawet roślinne. (Na wystawie znajdują się również dwie unikatowe makiety wykonane w technologii druku 3D – pułtuskie średniowieczne proto – miasto. Dla wyjaśnienia: Sławomir Kowal zaznaczył, że „przeciętny odbiorca będzie prawdopodobnie używał określenia GRÓD”).
- Mało stanowisk archeologicznych na świecie jest zachowanych w ten sposób, to rzeczywiście ewenement, starałam się zainteresować kolegów tym obiektem – powiedziała, podczas konferencji prasowej, Dorota Stabrowska – pracownik MUZEUM i - jak podał dyrektor MR Andrzej Popowicz – mózg najnowszej pułtuskiej wystawy. I tak, po niespełna dwudziestu latach od przejęcia materiałów od ciechanowskiego konserwatora zabytków, dzięki pomocy różnych instytucji naukowych, stworzono coś, czego efekt możemy właśnie oglądać w wieży ratuszowej. A ze wszech miar warto!
Jeszcze uwaga. Ciekawe, jak niegdyś świetnie zachowane relikty wewnątrz wzgórza zamkowego, wyglądają po trzydziestu latach od ich odkrycia, czyli dzisiaj. – Bo tam jest ich w dalszym ciągu 60 procent – objaśnił S. Kowal. Więcej można by powiedzieć o proto-mieście, gdyby była okazja, żeby gród, pod jakimś pretekstem, znowu zobaczyć.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
NAJNOWSZE EWYDANIE
Tygodnik Pułtuski nr 19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
OtoDrobne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama