Dlaczego temperatura powietrza wpływa na sprawność urządzenia?
Powietrzne pompy ciepła pobierają energię z otaczającego je powietrza. Gdy temperatura na zewnątrz spada, ilość dostępnego ciepła również maleje. Sprężarka musi wykonać większą pracę, aby osiągnąć temperaturę wymaganą przez instalację grzewczą. To naturalne zjawisko wynikające z fizyki działania całego układu.
Nie oznacza to jednak, że pompa przestaje być efektywna podczas mrozów. Współczesne urządzenia projektuje się z myślą o pracy nawet przy bardzo niskich temperaturach. Ostateczna sprawność zależy jednak od prawidłowego doboru mocy, parametrów instalacji oraz jakości regulacji całego systemu.
Wilgotność powietrza ma większe znaczenie, niż wielu inwestorów przypuszcza
Temperatura nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na pracę urządzenia. Równie ważna okazuje się wilgotność powietrza. Gdy jest wysoka, a temperatura oscyluje w okolicach zera, na wymienniku jednostki zewnętrznej zaczyna osadzać się szron. To całkowicie normalny proces.
Eksperci z Defro podkreślają, że obecność szronu nie świadczy o awarii. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy urządzenie nie potrafi skutecznie usunąć nagromadzonego lodu. Dlatego nowoczesne pompy wyposażone są w automatyczne systemy odszraniania, które okresowo przywracają pełną sprawność wymiennika.
Na czym polega proces odszraniania?
Podczas pracy w trudnych warunkach pogodowych urządzenie regularnie przechodzi w tryb odszraniania. W praktyce oznacza to krótkotrwałe odwrócenie obiegu chłodniczego, dzięki czemu lód zgromadzony na wymienniku ulega stopieniu. Proces trwa zwykle kilka minut i przebiega automatycznie.
Wielu użytkowników błędnie interpretuje ten moment jako usterkę, ponieważ w tym czasie instalacja chwilowo nie dostarcza ciepła do budynku. W rzeczywistości odszranianie stanowi niezbędny element prawidłowej pracy urządzenia. Bez niego warstwa lodu stopniowo ograniczałaby wymianę ciepła, a sprawność całego systemu wyraźnie by spadła.
Czy miejsce montażu jednostki zewnętrznej ma znaczenie?
Zdecydowanie tak. Jednostka zewnętrzna potrzebuje swobodnego przepływu powietrza, aby skutecznie odbierać energię z otoczenia. Umieszczenie jej w ciasnej wnęce, tuż przy wysokim ogrodzeniu lub w miejscu narażonym na ciągłe nawiewanie śniegu może pogorszyć warunki pracy.
Specjaliści z Defro zwracają uwagę, że równie ważne jest zapewnienie odpowiedniego odpływu wody powstającej podczas odszraniania. Zimą jej ilość potrafi być zaskakująco duża. Jeżeli nie zostanie prawidłowo odprowadzona, wokół urządzenia może tworzyć się lód utrudniający jego eksploatację.
Jak ograniczyć wpływ trudnych warunków atmosferycznych?
Największym błędem jest próba rekompensowania niskiej temperatury zewnętrznej przez ustawianie coraz wyższej temperatury zasilania. Takie działanie zwiększa zużycie energii, ale nie poprawia sprawności urządzenia. Znacznie lepsze efekty daje właściwie dobrana krzywa grzewcza oraz odpowiednia regulacja całej instalacji.
Podczas modernizacji systemu grzewczego wiele osób korzysta z programu „Czyste Powietrze”, który wspiera wymianę nieefektywnych źródeł ogrzewania. Sam wybór nowoczesnego urządzenia nie kończy jednak inwestycji. O równie dobry efekt trzeba zadbać podczas uruchomienia instalacji i konfiguracji jej parametrów.
Pogoda zmienia warunki pracy, ale nie przekreśla efektywności
Powietrzna pompa ciepła przez cały rok pracuje w zmiennym środowisku. Raz mierzy się z suchym mrozem, innym razem z wilgotnym powietrzem i temperaturą utrzymującą się w pobliżu zera. To właśnie dlatego nie da się oceniać jej sprawności wyłącznie na podstawie jednego dnia czy jednego tygodnia pracy.
Osoby realizujące inwestycję z pomocą programu „Czyste Powietrze” często skupiają się przede wszystkim na wyborze odpowiedniego urządzenia. Tymczasem równie ważne pozostają poprawny projekt instalacji, właściwy montaż oraz odpowiednia regulacja. Dopiero połączenie tych elementów sprawia, że zmieniające się warunki atmosferyczne mają znacznie mniejszy wpływ na komfort ogrzewania i koszty eksploatacji.
– Artykuł sponsorowany
