W Kacicach, przy DK61, nieopodal skrętu na Pokrzywnicę, ta czerwona „27-ka” zakończyła jazdę w dość nietypowy sposób. Czyżby to zbyt ambitny trening rajdowy, a może skutek wyjątkowo porywistych wiatrów? Patrząc na auto leżące kołami do góry, mamy jednak wielką nadzieję, że nikomu nic poważnego się nie stało i skończyło się jedynie na strachu oraz stratach w sprzęcie. Współczujemy właścicielowi i prosimy Was o ostrożność, bo jak widać, droga w tym miejscu potrafi zaskoczyć!
Reklama
1/2
2/2
Reklama










