Polityczne przetasowania trwają. Dziś popołudniu rozpoczęła się sesja Rady Miejskiej, na której odwołano wiceprzewodniczącą Beatę Bielińską, radną znajdującą się poza nową koalicją PIS - PSL, reprezentującą w Radzie Miejskiej Klub Aktywni dla Pułtuska. 12 radnych głosowało za jej odwołaniem, 6 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.
Beata Bielińska powiedziała po odwołaniu:
- Na naszych oczach w tej sali rozegrał się spektakl, który z prawdziwą samorządnością nie ma nic wspólnego. Wniosek o moje odwołanie, złożony wspólnie przez dwa kluby (PIS i PSL - dop.red.), to nie była ocena merytoryczna mojej pracy. Słyszeliśmy, że nikt na sali nie był w stanie podać powodu odwołania. To wynik politycznego targu, gry o wpływy i stołki, który odbył się tak naprawdę poza moimi plecami i bez mojego udziału. Smutne traktowanie drugiego człowieka. Stałam się po prostu niewygodna.
Moją jedyną przynależnością są zasady, które wyznaję, którym jestem i pozostanę wierna. Zawsze lojalnie informowałam, że nie popieram partii, tylko człowieka. Moim jedynym grzechem, jaki tu popełniłam, jest niezależność, ale niezależność, cytując klasyka, to nie jest brak więzi z ludźmi. To odwaga bycia wiernym prawdzie i własnemu sumieniu, nawet gdy cena za tę wierność jest wysoka. Nie złożyłam dobrowolnie rezygnacji. Byłaby ona przyznaniem racji tym, którzy uważają, że samorząd to prywatny folwark partii politycznych. Nie czuję smutku z powodu utraty pełnionej przeze mnie funkcji, bo jest ona tylko i wyłącznie narzędziem pracy. Jestem smutna, bo tu i teraz tracę po prostu wiarę w człowieka. Człowieka, któremu kiedyś zaufałam. Przykro patrzeć, jak idea służby publicznej przegrywa z partyjnym interesem, czego naprawdę w tej chwili nie jestem w stanie racjonalnie sobie wytłumaczyć.
Ustępując z funkcji wiceprzewodniczącej chciałabym bardzo gorąco, z całego serca podziękować wszystkim państwu, z którymi dane było mi współpracować przez ten czas. Dziękuję kierownikom Urzędu Miejskiego, a szczególnie kierownikowi Adamowi Mrozowi, który również stał się ofiarą nowego układu i kończy pracę w naszym urzędzie. Po rozmowie z nim wiem, że nie z własnej woli. Współpraca z panem, panie Adamie, była przyjemnością. Pana kompetencje, fachowość, rzetelność, ogromne zaangażowanie w wykonywanie powierzonych obowiązków oraz wysoka kultura osobista, na długo pozostaną w pamięci. Dziękuję też wszystkim pracownikom urzędu, koleżankom i kolegom radnym, a szczególne dziękuje, tym którzy potrafią patrzeć dalej niż czubek własnej legitymacji partyjnej i znaleźli dla mnie, nie ukrywam w tych trudnych chwilach, wyrazy wsparcia i życzliwości(...)
Beatę Bielińską zastąpi radny Sławomir Krysiak z Klubu PIS.
Reklama
Radna Beata Bielińska odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej. Mocne oświadczenie radnej
Brawo za szczerość i odwagę!
- Dzisiaj, 18:03
Reklama












