Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 22:32
Reklama
Przeżyjmy to jeszcze raz

MIŁOŚĆ JEST WIECZNA, ALE TRWA BARDZO KRÓTKO

ŻEGNAJ, PTA-K-u, NA ROK! 5 października pułtuscy teatromani obejrzeli ostatnią premierę tegorocznego PTA-K-a, gościnny spektakl TEATRU MANSARDA z Warszawy. A ów spektakl to PANNA JULIA Augusta Strindberga w reżyserii Grzegorza Mrówczyńskiego – od lat jurora PTA-K-a, aktora, reżysera teatralnego, dyrektora artystycznego teatrów.

MIŁOŚĆ JEST WIECZNA, ALE TRWA BARDZO KRÓTKO
ŻEGNAJ, PTA-K-u, NA ROK! 5 października pułtuscy teatromani obejrzeli ostatnią premierę tegorocznego PTA-K-a, gościnny spektakl TEATRU MANSARDA z Warszawy. A ów spektakl to PANNA JULIA Augusta Strindberga w reżyserii Grzegorza Mrówczyńskiego – od lat jurora PTA-K-a, aktora, reżysera teatralnego, dyrektora artystycznego teatrów.
 

- Państwa czeka spektakl półtoragodzinny, bez przerwy. Jest noc świętojańska i podczas zabaw ludu, pod nieobecność pana hrabiego, córka pana hrabiego zadaje się ze służącym. Z tego nic dobrego, okazuje się, nie wynika. Ale o co tak naprawdę chodzi w tym banale? Chodzi o to, co Strindbergowi zarzucono, chodzi o walkę płci. Nazywano go narcyzem i mizoginem, człowiekiem, który nienawidzi kobiet – powiedział tuż przed spektaklem reżyser Mrówczyński, dodając, że widownia zobaczy troje wykonawców, dosyć ciekawych ludzi, dwie z tych osób to wychowanki Grzegorza Mrówczyńskiego z prywatnego Studium Aktorskiego KADR w Warszawie – Julia Karpińska (Krystyna) i Monika Sznajder (Julia), zaś Daniel Misiewicz (Jean) to absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

Spójrzmy na postaci tego naturalistycznego dramatu psychologicznego z1888 roku oraz na grę aktorów, wcielających się w owe postaci.

Oto JULIA, PANNA JULIA – postać rozdarta wewnętrznie, rozchwiana emocjonalnie, skomplikowana, uwarunkowana przez swoje pochodzenie i traumatyczne wychowanie (matka!). Nienawidzi mężczyzn, ale rozpaczliwie pragnie ich bliskości. Ostentacyjnie łamie konwenanse społeczne.

Monika Sznajder – idealnie wypośrodkowała współistnienie dwóch różnych cech: arystokratyczną dumę i głębokie wewnętrzne rozczarowanie wynikające z poczuciem sytuacji bez wyjścia. W ukazaniu namiętności i władzy – jak myślę - sprzyjała jej świadomość ciała; aktorka bowiem jest również tancerką. Wyrazista w ukazaniu nowoczesnej kobiety, ale uwikłanej w sprzeczności.

Oto Jean – mentalny sługa z ambicjami, marzący o awansie społecznym. Inteligentny i elokwentny, umie ładnie się wysławiać i bywa dżentelmenem, co jest efektem podglądania sfer wyższych, dla których, z oddaniem, pracuje. Podejmuje grę narzuconą przez Julię, początkowo zachowując dystans wynikający z hierarchii klasowej. Ma pomysł na życie poza posiadłością hrabiego, ale jego życiowe kalkulacje spaliły na panewce, były złudne.

Aktor Daniel Misiewicz - zbudował swoją rolę perfekcyjnie, precyzyjnie warsztatowo. Ekspresyjnie. Przejrzyście i wyraźnie ukazał ambicję i pożądanie oraz uległość wobec klasowych konwenansów, również lęk przed utratą swojej pozycji.

Oto Krystyna - kucharka, kobieta twardo stąpająca po ziemi, reprezentantka tradycyjnej moralności.

Julia Karpińska doskonale wcieliła się w rolę będącą przeciwwagą i dla Julii, i dla Jeana. Zagrała kobietę stabilną, surową, z twardymi zasadami życiowymi, moralnymi, w kontraście z emocjonalnością hrabianki i sługi pana hrabiego.

Podkreślmy, kluczowi bohaterowie PANNY JULII byli uwięzieni w swoich rolach społecznych i byli tego uwięzienia świadomi. Aktorzy wcielający się postacie: Julii, Krystyny i Jeana doskonale to zakleszczenie społeczne uchwycili i pokazali, jak starcie płci i niszczycielską namiętność (silny punkt na mapie spektaklu to śmiałe zbliżenie cielesne, rzadkie w premierach PTA-K-a) .

Spektakl z jasnym przekazem, z dynamiką, z nerwem scenicznym i różnorodnością scen – subtelnych i... gęstych od energii, napięć, podnoszenia głosu.

A scenografia? Prosta. Minimalna. Jasna. Z myślą, żeby widz skupił się i na grze aktorów, i na fabule sztuki.

PANNA JULIA to spektakl pięknie kończący konkurs PTA-K AD 2026.

Grażyna Maria Dzierżanowska


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama