Na odcinku Strzyże–Łubienica–Superunki kierowcy muszą jeszcze uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Od kilku tygodni obowiązywał tu ruch wahadłowy, a kierowcy po przejechaniu "mijanki" korzystali ze starego przebiegu drogi krajowej, aby wjechać na oddaną w czerwcu obwodnicę. Teraz sytuacja się zmieniła. Ruch wahadłowy nadal obowiązuje, ale już od Strzyży kierowany jest na nowo budowany, choć wciąż nieukończony odcinek dwupasmowej obwodnicy. Na razie udostępniono kierowcom jedynie zachodnią jezdnię nowej trasy, a ruch odbywa się po jednym pasie. To właśnie dlatego nadal konieczne jest sterowanie ruchem wahadłowym.
Reklama
Reklama