Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 15:11
Reklama
Reklama

INKLUZJE W POLSKIM ZŁOCIE

Robert Fallaszek, nauczyciel szkoły podstawowej w Pułtusku, Płocochowie oraz w Łosinnie to współzałożyciel MINIMUZEUM BURSZTYNU i MUSZLI w niedalekim od Pułtuska Łosinnie, gdzie prowadzi bezpłatne warsztaty bursztynnicze.

Zakochany w bursztynie, pasjonat inkluzji i jej poszukiwacz. Współpracuje z badaczami (głownie owadów) z całego świata. Niedawne jego znalezisko? Muchówka w bursztynie bałtyckim. Jak żywa. Profesor dr hab. Wiesław Krzemiński mówi o nim jako o wyjątkowym okazie, rzadkim ze względu ma ową muchówkę z rodziny DIOPISDAE, nieczęsto występującą w bursztynie bałtyckim. – W bursztynie wszystkie gatunki owadów są wymarłe – podkreśla Robert Fallaszek.

Zanim przejdziemy do autorskiego tekstu pana Roberta, rzućmy kilka informacji o inkluzjach. Otóż organiczne inkluzje w bursztynie oraz nieorganiczne szczątki uwiły się lub wpadły w żywicę drzew około, bagatela, 40 milionów lat temu. Są bezcenne – są źródłem wiedzy o dawnym ekosystemie, dają wgląd w wymarłe gatunki owadów, roślin oraz w warunki klimatyczne sprzed milionów lat.

Inkluzje występujące w POLSKIM ZŁOCIE, czyli bursztynie? To muchówki, mrówki, pająki, chrząszcze, piórka ptasie, liście, igły, nasiona, pyłek kwiatowy, krople wody (!), drobinki piasku, a nawet małe jaszczurki i gekony...

Wartość rynkowa okazów z inkluzjami? Ta jest wysoka, szczególnie, jeśli mamy do czynienia z bursztynem zawierającym owady czy gady.

To przecież unikalne zabytki przyrody. 

Wyjątkowe znalezisko w bursztynie bałtyckim
Oto co o nim mówi Robert Fallaszek
Ekstremalnie  rzadka muchówka sprzed wielu milionów lat trafiła do badań

Niedawno natrafiłem na wyjątkowy i niezwykle rzadki okaz muchówki zachowanej w bursztynie bałtyckim, który liczy  uśredniając około 45 milionów lat. Muchówka należy do rodziny Diopsidae — grupy owadów o bardzo charakterystycznej budowie, a zarazem wyjątkowo rzadko spotykanych w materiale kopalnym.

Odnaleziony przeze mnie okaz przekazałem do szczegółowych badań, do  Krakowa. Zajmuje się nim prof. dr hab. Wiesław Krzemiński — światowej sławy, wybitny dipterolog, entomolog, zoolog i paleontolog, specjalizujący się m.in. w muchówkach kopalnych. Mam zaszczyt współpracować z Profesorem od kilku lat przy analizie cennych inkluzji bursztynowych. Rodzina Diopsidae  wyróżnia się jedną z najbardziej niezwykłych budów ciała wśród muchówek. Jej najbardziej charakterystyczną cechą są oczy osadzone na bocznych wyrostkach głowy, tzw. szypułkach ocznych. U wielu gatunków są one silnie wydłużone, nadając owadom  niezwykły wygląd. Ich długość często wiąże się z doborem płciowym — samce o bardziej rozwiniętych wyrostkach są częściej wybierane przez samice. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z formą wymarłą.

Warto dodać, że współcześnie w Europie stwierdzono tylko jeden gatunek Diopsidae — Sphyracephala europaea, opisany z Węgier w 1997 roku. W Polsce rodzina ta nie została dotąd udokumentowana. Niewykluczone jednak, że w przyszłości uda się ją zaobserwować również na żywo w powstającym Rajskim Ogrodzie w Łosinnie, gdzie wraz z dyrekcją panią Magdą Szyller — planujemy prowadzić całodobowe obserwacje owadów i pajęczaków w Łosinnie,  na Kurpiach Białych.

Współcześni przedstawiciele tej rodziny występują głównie w strefach tropikalnych, zwłaszcza w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej. Ich biologia jest równie fascynująca jak wygląd — długość szypułek ocznych odgrywa istotną rolę w doborze płciowym, co czyni tę grupę ważnym obiektem badań  i zachowaniami owadów.

 Jeśli wyjątkowość tego okazu zostanie potwierdzona, może on stanowić istotny wkład w światową wiedzę o historii owadów. Z myślą o rozwoju nauki przekazałem ten cenny okaz do badań specjalistycznych. Po ich zakończeniu zostanie on zdeponowany w Muzeum Przyrodniczym Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie w formie darowizny, dla dobra nauki.

Do tej pory w bursztynie bałtyckim opisano jedynie dwa potwierdzone gatunki muchówek z rodziny Diopsidae, oba wymarłe.

O tym, czy mamy do czynienia z gatunkiem dotąd nieznanym nauce, zdecydują szczegółowe analizy prowadzone przez prof. dr hab. Wiesława Krzemińskiego. Pierwsze wyniki badań powinny być znane w ciągu najbliższych miesięcy. 
Zdjęcia autorstwa GMD i Roberta Fallaszka


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama