Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 22:24
Reklama
Reklama
EMERYTURY. Mundurowi pracujący w cywilu nie dostaną drugiej emerytury z ZUS. Proponują obligacje.

A może by tak obligacje...

Cytując powiedzenie pewnego znanego klasyka że „pieniędzy nie ma i nie będzie” byliśmy przekonani że to chwilowa dziura w budżecie i po latach wielu wyrzeczeń będziemy mogli w miarę dobrze korzystać z zapracowanych emerytur.

Jednak po wystąpieniu Podsekretarza Stanu w Ministerstwie  Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dr. hab. Sebastiana Gajewskiego   podczas 59 posiedzenia sejmu, w dniach 10 –11 czerwca br.  przejrzeliśmy na oczy. Oświadczył on , że niepotrzebnie robimy zadymę bo emerytury wojskowe i tak są większe od cywilnych. Uświadomiliśmy też sobie że, mundurowi , którzy po zdjęciu uniformu podjęli pracę „ w cywilu” odprowadzając należne składki do ZUS - należnej emerytury niestety nie otrzymają. Co ma piernik do wiatraka ?. Pracowaliśmy uczciwie  „w cywilu” odprowadzaliśmy składki do ZUS to na chłopski prosty rozum emerytura się należy. Delikatnie tylko nadmieniamy, że  Pan Premier  też pracował uczciwie , odprowadzał składki i pobiera kilka emerytur , tym bardziej że nie należą one do najniższych. Nie wspominamy już o emeryturach arcybiskupa  Sławoja , Leszka  Głódzia wynoszących 18 – 23 tys. zł. (dane z internetu) i co najważniejsze ,w tych przypadkach,  wszystko jest zgodnie z prawem.  Sprawdza się stare przysłowie że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” Przykro, że to właśnie Sebastian Gajewski,  osoba z lewicy wypowiada takie farmazony ale tak naprawdę to lewica nigdy nie była za wojskiem i tradycyjnie osoby piastujące wysokie stanowiska w rządzie po prostu nas olewają.

Mówiąc językiem prostym, to na  polecenie państwa odprowadzaliśmy składki do ZUS i to ta właśnie instytucja  rozporządza naszymi pieniążkami. Są na naszych kontach ale tylko wirtualnie bo ZUS przeznacza je na inne potrzeby. Dlatego też proponujemy rządzącym następujące rozwiązanie.

Skoro ZUS nie mający pieniędzy na wypłacanie należnych emerytur wykonywał polecenia rządu  to rząd naszym zdaniem  odpowiedzialny jest  za ten bałagan i dobrze by było aby ten stan rzeczy naprawiono jeszcze przed wyborami. do parlamentu. Naszym skromnym zdaniem Minister Finansów  powinien wyemitować 4 lub 10 letnie obligacje skarbowe na  okaziciela. Obligacje na okaziciela to papiery wartościowe, których właścicielem jest osoba fizyczna lub prawna aktualnie je posiadająca. Państwo pożyczyłoby środki finansowe od mundurowych oczekujących na dodatkowe emerytury. Innymi słowy – emeryci mundurowi , którzy nabyli prawa do dodatkowej emerytury mogliby  takie obligacje  przekazać najbliższym (małżonkom, dzieciom wnukom itp.) Oczywiście takie obligacje można  zrealizować (wykupić) przez okazicieli wcześniej. Należy jednak pamiętać  że wcześniejsze wycofanie kapitału wiąże się z potrąceniem części narosłych odsetek.

Naszym zdaniem jest to  kolejna jakaś rozsądna propozycja. Rządzącym, czy to z prawej czy lewej strony powinno też zależeć na rozwiązaniu tego palącego problemu, bo bądź co bądź jesteśmy pełnoprawnym członkiem NATO i Unii Europejskiej – i jak na razie prawdopodobnie tylko w Polsce  mundurowi są szykanowani i nie mają prawa do ciężko wypracowanych dodatkowych emerytur.

 

Kiedy w 2021r. rozpoczynaliśmy  tą nierówną walkę o emerytury – było nas około 300 tys. Mamy rok 2026 i już jest tylko 200 tys.  Być może rządzący czekają aż zostanie się 10 tys. i wtedy naprawdę podejmą konkretne działania.  Niestety sprawdzi się wtedy  trafny wers tekstu Pieśni emerytów  autorstwa  Pana gen. bryg. prof. dr. hab. inż. Andrzeja Ameljańczyka: 

Z emerytami walka wygrana. Wszyscy są w grobie, a kasa jest dla nas.

Wojciech Brodzik
Jerzy Dąbrowski


 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama