Mieszkańcy Pułtuska, w szczególności kierowcy i piesi poruszający się w rejonie ulicy Rejenta, od dłuższego czasu wyczekują gruntownej przebudowy tej drogi. Dotychczasowa ulica gminna – o nieutwardzonej nawierzchni i szerokości około 5 metrów – dawno przestała spełniać potrzeby dynamicznie rozwijającej się w tej części miasta zabudowy wielorodzinnej. Zły stan techniczny wąskiej drogi od lat były przyczyną oczywistych narzekań. Jak wynika z oficjalnej dokumentacji, do której dotarła nasza redakcja, wyczekiwana inwestycja znajduje się już na końcowym etapie zatwierdzania.
Sprawa wróciła do publicznej dyskusji między innymi dzięki interpelacjom radnej Rady Miejskiej, Małgorzaty Dąbrowskiej. W odpowiedziach, jakich radnej udzielił pułtuski ratusz, wyjaśniono, że przygotowania do realizacji przedsięwzięcia pod nazwą "Budowa ul. Rejenta oraz drogi łączącej ul. Rejenta z ul. Mickiewicza" ruszyły dopiero po rekomendacjach Komisji Polityki Regionalnej z maja 2021 roku, a w 2022 roku zawarto umowę na opracowanie kompletnego projektu. Dokumentacja techniczna zakłada budowę drogi z jezdnią o szerokości 6 metrów, chodnikiem, zjazdami, zatokami postojowymi, nowoczesnym oświetleniem ulicznym oraz pełnym odwodnieniem w postaci kanalizacji deszczowej. To dość poważna inwestycja w skali miasta. Co kluczowe, w pełni uporządkowano już kwestie właścicielskie gruntów. Gmina Pułtusk uzyskała decyzję zezwalającą na realizację inwestycji drogowej (ZRID), co wiązało się m.in. z podziałem działki usytuowanej przy skrzyżowaniu z ul. Adama Mickiewicza. Choć projekt techniczny jest w pełni gotowy, realne rozpoczęcie robót budowlanych blokuje... brak pieniędzy w kasie miasta. Urzędnicy zapewniają jednak, że zadanie to będzie miało wysoki priorytet na liście aktualnych inwestycji do realizacji, a miasto intensywnie bada możliwości pozyskania funduszy zewnętrznych.
Sygnały docierające od naszych czytelników skłoniły redakcję Tygodnika do bliższego przyjrzenia się sprawie ul. Rejenta. Naszą uwagę szczególnie zwrócił temat, który ostatnio rozgrzewał lokalne media społecznościowe - chodzi o słup energetyczny w kształcie litery "A", usytuowany na granicy ul. Rejenta i Mickiewicza. W sieci pojawiło się wiele krytycznych i ironicznych komentarzy w tonie: jak mamy "toto" objeżdżać, z lewej czy z prawej?
Poprosiliśmy o spotkanie Marka Kamińskiego, dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Pułtusku. Podczas rozmowy uzyskaliśmy informacje, że inwestycja na ul. Rejenta ma realne szanse ruszyć w najbliższym czasie, przy czym oczywiście inwestorem jest Urząd Miejski. Rola drogowców powiatowych to głównie uzgodnienia wynikające z przepisów. Spotkanie wykorzystaliśmy do pokazania dyrektorowi aktualnych zdjęć obrazujących krytyczny stan wspomnianego słupa. Konstrukcja u podstawy jest praktycznie całkowicie skruszona, można sobie popatrzeć na świat "przez słup", który najwyraźniej trzyma się linii, a chyba jego zadanie jest dokładnie odwrotne.
Reakcja dyrektora Kamińskiego była natychmiastowa: zwrócił się do operatora sieci – spółki Energa Operator – z wnioskiem o pilną interwencję. Co więcej zaproponował, aby przy okazji wymiany uszkodzonego słupa usunięto także uciążliwą kolizję: nowy słup powinien już teraz zostać ustawiony w miejscu, które nie będzie kolidować z wylotem ul. Rejenta w nowej odsłonie, po planowanej przebudowie. Ta koordynacja działań pozwoli nie tylko na zażegnanie ryzyka katastrofy budowlanej w wyniku potencjalnego upadku słupa, ale też znacznie ułatwi przyszłe prace drogowe gminie.
Dziękujemy panu dyrektorowi Kamińskiemu za obszerne informacje oraz błyskawiczną i zdecydowaną reakcję w sytuacji realnego zagrożenia dla mieszkańców. Możemy chyba założyć, że w niedługim czasie zniknie pierwsze utrudnienie, w postaci zawalidrogi – słupa. O nowych informacjach w sprawie remontu i przebudowy ul. Rejenta będziemy informować na bieżąco.
ZCZ
