Na uroczyste otwarcie siedziby przybył tłum osób związanych ze STOWARZYSZENIEM. Prezes Teresa Zielińska: - Witam wszystkich bardzo serdecznie, w pierwszej kolejności gości, dyrektorki: MOPS Beatę Gemzę, MOSiR Martę Tyszkiewicz-Wymysłowską, MCKiS Ewelinę Wielechowską, prezes Towarzystwa Budownictwa Społecznego Agnieszkę Ogonowską oraz sponsorów – obecnych: Barbarę Walaszek – MARDOM, Irenę Madeję – IRMARK, Andrzeja Gurgielewicza, Jacka Machnacza. Nieobecnym dziękuję: Andrzejowi Grabowskiemu, Józefowi Łatyfowiczowi, Janowi Kaczmarczykowi, Sławomirowi Białczakowi oraz "cichym" darczyńcom. Dziękujemy i liczymy na więcej, potrzeb jest bardzo dużo.
Mateusz Miłoszewski, I zastępca burmistrz Beaty Jóźwiak: - Szanowni państwo, cieszę się, że STOWARZYSZENIE rozwija swoją działalność. Działając już od dłuższego czasu, wreszcie będzie miało swoją siedzibę. Cieszę się, że są też z nami osoby, które współpracują z seniorami z ramienia GMINY Pułtusk. I wiem, że są otwarte na dalszą współpracę i realizację pomysłów STOWARZYSZENIA. Będziemy wspierać te inicjatywy.
Andrzej Gurgielewicz: - Dziękuję za zaproszenie w imieniu własnym i pana I wicewojewody mazowieckiego Patryka Fajdka, który nie mógł przybyć na dzisiejsze spotkanie, ale będzie w Pułtusku w najbliższym czasie i zamierza się z państwem spotkać. Tymczasem odczytam list pana wicewojewody skierowany do państwa.
- Pamiętam dokładnie ten dzień – nadmieniła Beata Gemza – kiedy to przyszły do mnie w styczniu-lutym 2025 roku Basia Bocheńska i Basia Skrzecz i powiedziały: "Pomóż!". Stwierdziłam, że pomogę. I macie już swoją siedzibę, piękną, ale u mnie zawsze jest miejsce dla was, sala konferencyjna, jest was przecież 130 osób. W końcu w Pułtusku seniorów widać. Gratulacje.
- Jesteśmy dla państwa otwarci – deklarowały panie Marta Tyszkiewicz - Wymysłowska i Ewelina Wielechowska.
Podziękowania od prezes Zielińskiej odebrała p. Wiesława Przygodzka, która z kolei dziękowała panom, TRZEM MUSZKIETEROM: Mirosławowi, Romanowi, Adamowi.
Nieoficjalna część uroczystości zgromadziła seniorów i seniorki przy lampce szampana, poczęstunku i śpiewie, któremu z gitarą i akordeonem towarzyszyli panowie dwaj.
- Cieszę się, że mamy swój drugi dom – powiedziała szczególnie zadowolona prezes Zielińska, wznosząc toast.
Grażyna M. Dzierżanowska
