Historycznie symbolizowały bogactwo, żałobę (czerwone tasiemki na szyjach Francuzek po REWOLUCJI FRANCUSKIEJ), przynależność do subkultur – punk, goth. Chokery to powrót trendu z lat 90.
Ozdoby te najczęściej nosimy blisko szyi, stąd ich polska nazwa dusiki, ale są i trochę dłuższe, przywodzące na myśl krótkie korale, mające najczęściej wyraźną ozdobę na środku biżuterii. Z czego są wykonane? Ze srebra, pozłacane, z mosiądzu, ze stali nierdzewnej, z różnorodnych koralików, łańcuszków, ale też z koronki, z aksamitu, tasiemek, koniecznie z akcentami biżuteryjnymi.
W sklepach jubilerskich i internetowych trzeba dać za nie niezłą sumkę, w sklepach z drugiej ręki, których w Pułtusku dziesiątki, można wypatrzyć chokery w zachęcającej cenie, i nowe.
Publikowane tu ozdoby pochodzą ze sklepów K&M TEXTILE (z drugiej ręki) oraz z prywatnych zasobów autorki tekstu.
GMD











