Wraz z nadejściem ciepłych miesięcy, na drogach, ścieżkach rowerowych oraz chodnikach gwałtownie wzrosła liczba użytkowników jednośladów. Hulajnogi i rowery elektryczne na dobre wpisały się w nasz codzienny krajobraz. Niestety, wraz z ich ogromną popularnością rośnie liczba niebezpiecznych sytuacji, kolizji i zdarzeń drogowych. Policja nieustannie apeluje: chwila nieodpowiedzialności lub nieuwagi może doprowadzić do tragedii, której nie da się już cofnąć. Kiedy w domu pojawia się hulajnoga elektryczna, to oznacza odpowiedzialność rodziców i młodocianych użytkowników – wszyscy oni mają bezwzględny obowiązek znajomości przepisów ruchu drogowego.
Nowe przepisy – co mówi Kodeks Drogowy o e-hulajnogach?
Zacznijmy od definicji, podanej w kodeksie drogowym: hulajnoga elektryczna – pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym pojeździe. Uwaga: wyłącznie kierującego! HULAJNOGA TO POJAZD DLA JEDNEJ OSOBY!!!
W ostatnich miesiącach weszły w życie rygorystyczne nowelizacje ustawy Prawo o ruchu drogowym, dokładnie regulujące i limitujące zasady korzystania z hulajnóg elektrycznych. Artykuł 33a tego aktu prawnego wprowadza jasne, kategoryczne obostrzenia. Warto przytoczyć uproszczoną treść kluczowych zakazów, które zbyt często są ignorowane przez użytkowników dróg:
- zakaz przewożenia innych osób, zwierząt lub ładunku
– hulajnoga to pojazd konstrukcyjnie przeznaczony wyłącznie dla jednej osoby.
- zakaz ciągnięcia lub holowania
innych pojazdów bądź uczestników ruchu (np. kolegów na rolkach czy tradycyjnych hulajnogach).
- zakaz jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy
– obie dłonie powinny stale kontrolować tor jazdy pojazdu.
Dodatkowo, na mocy ogólnego art. 45 ust. 2 pkt 1 Kodeksu drogowego, obowiązuje bezwzględny zakaz korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Pamiętajmy również o limitach technicznych: maksymalna dopuszczalna prędkość e-hulajnogi to 20 km/h. Ustawa jasno wskazuje, że:
- dzieci do lat 10 mają całkowity zakaz poruszania się e-hulajnogą na drogach publicznych (wyjątkiem jest strefa zamieszkania pod wyłączną opieką dorosłego);
- nieletni w wieku od 10 do 18 lat muszą bezwzględnie posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1 lub B1.
UWAGA:
Na chodniku jeździć wolno tylko w wyjątkowych sytuacjach, z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego i bezwzględnie ustępując mu pierwszeństwa.
W tym miejscu kierujemy stanowczy apel do wszystkich rodziców oraz opiekunów. Kupując dziecku nowoczesny, drogi sprzęt elektryczny pamiętajcie, że e-hulajnoga nie myśli, a dzieci nie mają wyobrażenia o skutkach kolizji na rozpędzonej zabawce. Na was rodzicach spoczywa pełna odpowiedzialność opiekuńcza. Rodzice muszą bezwzględnie nadzorować swoje pociechy i skutecznie, zrozumiale wyjaśnić kiedy i gdzie można legalnie oraz bezpiecznie jechać na rowerze czy hulajnodze.
Czy wasze dziecko zdaje sobie sprawę, że rozpędzony samochód nie zatrzyma się w miejscu na zawołanie? Chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy brak elementarnej znajomości przepisów mogą w ułamku sekundy doprowadzić do nieodwracalnego dramatu.
Uwaga! Od 3 czerwca 2026 r. wchodzą w życie nowe, surowsze przepisy!
Informujemy o kluczowych zmianach w Prawie o ruchu drogowym. Wprowadzają one nowe, bezwzględne obowiązki mające na celu ochronę zdrowia dzieci na drogach i ścieżkach rowerowych:
NOWE NAKAZY (Kto musi nosić kask?):
Młodzież do 16. roku życia: Każda osoba poniżej 16 lat jadąca samodzielnie na rowerze, rowerze elektrycznym, hulajnodze elektrycznej lub urządzeniu transportu osobistego (UTO) musi bezwzględnie mieć na głowie kask ochronny. Dzieci do lat 7: Każdy maluch przewożony przez rodzica na rowerze, rowerze elektrycznym lub w wózku rowerowym ma obowiązek jazdy w kasku.
WARUNKI BEZPIECZNEGO PRZEWOZU MALUCHÓW (Do lat 7):
Dziecko musi być przewożone na dodatkowym siodełku, w bezpiecznym foteliku rowerowym lub w specjalnej przyczepce przystosowanej do przewozu osób. Jedyny wyjątek od braku kasku dla malucha: Dziecko do lat 7 nie musi zakładać kasku tylko wtedy, gdy fotelik lub przyczepka są fabrycznie wyposażone w pasy bezpieczeństwa, a ich konstrukcja uniemożliwia prawidłowe założenie kasku na głowę.
KATEGORYCZNE ZAKAZY:
Zakaz silników spalinowych: Całkowicie zabrania się przewożenia dzieci w przyczepkach ciągniętych przez rowery lub wózki rowerowe, jeśli pojazdy te są wyposażone w silnik spalinowy. Przewóz osób w przyczepkach jest dopuszczalny wyłącznie przy napędzie nożnym lub elektrycznym.
Rozwiązania lokalne
Tu apel do naszych radnych i urzędników. Porozmawiajcie z mieszkańcami, przeanalizujcie obecne rozwiązania na pułtuskich drogach. Jak często zdarza się uskakiwać na chodniku przed nadjeżdżającą hulajnogą? Jak temu zaradzić? Rozwiązanie wydaje się proste (art. 33a kodeksy drogowego): jeśli na przykład na pułtuskim Rynku zostanie wprowadzone ograniczenie prędkości na jezdni do 30 km/h, skutkować to będzie zakazem jazdy hulajnóg po chodnikach – dwukołowe zabawki będą mogły (i musiały) po prostu jechać jezdnią.
Ciche monstra na chodnikach – problem "Fat Bike`ów"
Na koniec warto zwrócić uwagę na niepokojącą zmianę: na drogach i CHODNIKACH (!!!) Pułtuska i powiatu pułtuskiego coraz częściej można zaobserwować tzw. "FAT BIKE" – potężne rowery elektryczne wyposażone w charakterystyczne, bardzo masywne opony. Pojazdy te, wraz z poruszającym się nimi kierującym, potrafią ważyć łącznie około 200 kg. Co gorsza, po dokonaniu różnych tajemniczych i nielegalnych przeróbek systemowych oraz zdjęciu fabrycznych blokad, rozwijają one często prędkości 50 – 80 km/h! Takie rozpędzone na chodniku czy miejskiej ścieżce rowerowej "dwukołowe potwory" stanowią realne, skrajne zagrożenie bezpieczeństwa dla pieszych. Czy taki pojazd może się poruszać po ścieżce rowerowej?! Aktualne przepisy prawa zdają się niestety całkowicie nie dostrzegać tego problemu i nie regulować jednoznacznie kwestii tego, gdzie i jak mogłyby się takie potężne "rowerki" legalnie poruszać. Stwarza to niebezpieczną lukę, która wymaga pilnych działań nowelizacyjnych w przepisach. A "fatbajków" przybywa lawinowo – to ulubiony miejski środek transportu dostawców jedzenia na telefon.
Rozmowy o bezpieczeństwie w Komendzie Powiatowej Policji w Pułtusku
Nasza redakcja od lat zajmuje się w swoich publikacjach bezpieczeństwem na drogach i chodnikach miasta i powiatu. Zgłoszeń od naszych czytelników, w sprawach które opisywaliśmy, oraz całkiem nowych nie ubywa, wobec czego w minionym tygodniu spotkaliśmy się w Komendzie Powiatowej Policji z rzeczniczką prasową oraz naczelniczką Wydziału Ruchu Drogowego. Rozmawialiśmy o zgłaszanych kwestiach związanych z organizacją i bezpieczeństwem ruchu. Relacja z tego niezwykle ciekawego spotkania ukaże się już wkrótce na łamach Tygodnika. Zachęcamy do śledzenia kolejnych wydań.
ZCZ











