Kim była Wanda Modzelewska (1890-1973)? To działaczka etnograficzna i propagatorka przemysłu ludowego, też kostiumolożka, zapewne znana starszemu pokoleniu Pułtuszczan jako mieszkanka Gładczyna Szlacheckiego ("Gładczyn pozostawał w rękach rodziny od przełomu XVIII i XIX wieku" – podała Elżbieta Miecznikowska, redaktor naukowa książki). Wychowywana w majątku pod Drobinem w 1914 roku, po ukończeniu Studium Rolniczego UJ, osiadła w majątku Mariana Modzelewskiego herbu Trzywdar, za którego wyszła za mąż ("To była miłość od pierwszego wejrzenia" – E.M.). "Miałam przez 25 lat sposobność obserwowania i zaprzyjaźnienia się z ludnością wiejską regionu południowych Kurpi" – podała we wspomnieniach.
Zafascynowana Kurpiowszczyzną i Puszczą Białą skrzętnie zbierała przedmioty związane i z Kurpiowszczyzną, i z Puszczą Białą. Szczególnie interesowały ją wytwory utalentowanych rąk Kurpianek, stąd też utworzenie ośrodka koronki i haftu w Gładczynie. Już po II wojnie światowej została instruktorką sztuki ludowej w CIK, pracowała również – jako kostiumolożka – w Państwowym Zespole Pieśni i Tańca MAZOWSZE, także w Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego w Warszawie. Odbywała liczne podróże po kraju, po wsiach i miasteczkach, tak pozyskując informacje dotyczące stroju ludowego, tkanin, haftów i koronek, jednocześnie zakupując unikatowe artefakty.
Zostawiła po sobie wspomnienia związane z pracą na rzecz sztuki ludowej, które przekazała do Archiwum Państwowej Akademii Nauk w Warszawie, gdzie odkryła je – jak podaje Hubert Czachowski w PRZEDMOWIE książki – Elżbieta Miecznikowska, która to dokonała "Żmudnego opracowania redakcyjnego tekstu Wandy Modzelewskiej". Elżbieta Miecznikowska to również autorka pięknego i ciekawego portretu Wandy Modzelewskiej, zawartego w tekście ZIEMIANKA, KOLEKCJONERKA, URZĘDNICZKA. DZIAŁALNOŚĆ ETNOGRAFICZNA WANDY MODZELEWSKIEJ.
Pierwszy z rozdziałów – bogaty w treści – nosi tytuł "Kurpie południowe, województwo warszawskie, powiat pułtuski", w nim – między innymi – Tkactwo, Budownictwo i zdobnictwo w drewnie na Kurpiach pułtuskich, Urządzenie chaty, Meble, Haft na płótnie koszulowy, Ceramika, Wycinanki, Strój Kurpi południowych w powiecie pułtuskim, Rodziny owczarskie na Kurpiach pułtuskich, Zwyczaje i wierzenia ludowe na Kurpiach południowych, Przysłowia, porzekadła, wierszyki, piosenki, Pożywienia na Kurpiach południowych.
Modzelewska, jak podaje H. Czachowski, pisała "często ze swadą i poczuciem humoru, pokazując zarówno warsztat pracy z przełomu lat 40. i 50. XX wieku, jak i warunki terenowe w jakich prowadziła swoje badania oraz jej wielką empatię do spotykanych ludzi. Czytając można tylko żałować, że jest ich za mało". Mimo to jakże pięknie jest wchodzić w tamten kurpiowski czas, przyglądać się i Wandzie Modzelewskiej, i ludności wiejskiej, zanarwiańskiej, która to "dziwiła się, że kupuję nie tylko stare podarte koszule i czepki, ale nawet strzępy haftów i tkanin używanych już do zmywania naczyń, przykryć beczek z kapustą kwaszoną stojącą w sieni, kawałki starych dywanów podkładanych pod małe kaczuszki - świeżo "wylężone" i ulokowane w kuchni pod piecem lub zwitek starej tkaniny użyty do zatkania wybitej szyby. Były to nieraz pełne raporty starych tkanin dekoracyjnych, ślicznie ubarwionych farbami roślinnymi. Takim najpiękniejszym dywanem ocalonym spod małych kaczuszek była tkanina w strzępie, ale zawierająca pełne półtora raportu wzoru całości o niespłowiałym kolorze, głębokiego granatu tła zasadniczego i dość szerokie pasy morelowe i rdzawe. W rdzawych pasach dodany był przystrój przez środek fioletu o średnim natężeniu. Ta kolekcja bardzo cenna zginęła prawie całkowicie w czasie drugiej wojny światowej. Ludziska się "dziwowali" moim zakupom. Zapewne myśleli, że ta pani ma źle w głowie, ale jak płaci, niech bierze stare szmaty".
Co jeszcze? Zacytujmy Elżbietę Miecznikowską: "Materiały o kulturze i sztuce ludowej Polski" są dokumentem fascynującym. To reportaże o długoletniej podróży przez świat znikającej kultury ludowej. Opowieść przyciągnie nie tylko fachowców z różnych dziedzin nauk humanistycznych i społecznych, ale i entuzjastów polskiej kultury i dziedzictwa wsi. Zatem oddajmy głos Autorce i dajmy ponieść się jej narracji, z której wyniesiemy wiele cennych informacji".
*Wybrane spośród PRZYSŁÓW.
Zdjęcia pochodzą z książki "Materiały o kulturze i sztuce ludowej Polski".
Dziękuję p. Januszowi Pawlakowi za udostępnienie pozycji MATERIAŁY O KULTURZE I SZTUCE LUDOWEJ POLSKI oraz za zwrócenie mojej uwagi na tematykę dziedzictwa kulturowego naszej ziemi i naszego regionu.
Grażyna Maria Dzierżanowska












