Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 12:42
Reklama

Dziękujemy za zakochanego kapłana

70 lat kapłaństwa księdza kanonika Stanisława Nowaka z parafii św. Stanisława Kostki w Pułtusku.

Dla tych, którzy są teraz w średnim wieku, ksiądz Stanisław Nowak był w parafii od zawsze. Gdy ich chrzczono, gdy przyjmowali pierwszą komunię św., sakrament bierzmowania, brali ślub, żegnali swoich bliskich. Co roku przychodził do ich domów na kolędę. Wszyscy który go znają od lat, wiedzą, że to chodząca skromność, człowiek w pełni poświęcony swojej posłudze i żyjący zupełnie zwyczajnie,jak każdy z nas. Pułtuszczanie często spotykali go na rynku, na targowisku i w sklepach, gdy robił domowe zakupy, przyjeżdżając na swoim skuterze. Widzieli go w ogrodzie przy plebanii, gdy kosił trawę, pielęgnował warzywa i kwiaty.

W rozmowie zawsze rzeczowy, ale też serdeczny, lubiący żartować.  Dlatego właśnie z okazji kolejnych rocznic kapłaństwa i urodzin, tłumy wiernych przychodzą do kościoła św. Krzyża, by podziękować mu za lata posługi, dobre słowo, życzliwość, skromność i otwartość.

A jest co świętować! W niedzielę, 8 lutego, obchodzono bowiem 70. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich przez księdza Nowaka. Jest on najstarszym kapłanem diecezji płockiej. Święcenia kapłańskie przyjął w 1956 r. z rąk biskupa Tadeusza Pawła Zakrzewskiego.

Dodajmy jeszcze, że w 2006 roku, ks. Stanisław Nowak otrzymał od pułtuskiego samorządu medal Za zasługi dla miasta Pułtuska. W uzasadnieniu do podjętej wtedy uchwały Rady Miejskiej czytamy m.in.

Zawsze wierny Bogu i oddany ludziom dawał prawdziwe świadectwo wiary i miłości. Niejednokrotnie zmagał się z trudnościami i przeciwnościami, szczególnie wówczas, gdy w 1966 r. podjął się administrowania Samodzielnym Ośrodkiem Duszpasterskim przy Kościele św. Krzyża, pełniąc nadal obowiązki wikariusza w kolegiacie pułtuskiej. Z pomocą parafian i starszych ministrantów uprzątnął kościół, naprawił posadzkę i dach. W 1971 r. odbudował dzwonnicę.

 Kiedy w roku 1977 formalnie ustanowiono parafię pw. św. Stanisława Kostki przy Kościele św. Krzyża, ksiądz Stanisław został Jej proboszczem. Wkrótce doprowadził do pobudowania plebanii z salką katechetyczną. W I997 r. Ksiądz Stanisław Nowak przeszedł na zasłużoną emeryturę, lecz nieustannie i niezmiennie oddany Kościołowi i ludziom nadal pełni tu posługę kapłańską.

 

Niedzielna msza jubileuszowa była okazją do wyrażenia wielkiego szacunku i podziękownia księdzu kanonikowi za 66 lat służby na rzecz Pułtuszczan i parafian z okolicznych miejscowości. Na wstępie szczególne słowa skierował do Stanisława Nowaka obecny proboszcz parafii św. Stanisława Kostki ks. Janusz Zdunkiewicz.

Księże kanoniku, są przy tobie kapłani, są dzisiaj w świątyni siostry zakonne, najbliższa rodzina, przedstawiciele władz miasta i powiatu, parafianie, mieszkańcy Pułtuska, są twoi uczniowie. Wszyscy razem z tobą chcemy dziękować za dar kapłaństwa, za 70 lat posługi duszpasterskiej. Około 15 lat, księże kanoniku, żyjemy pod tym samym dachem, siadamy przy tym samym stole na plebanii i jesteśmy tutaj, przy ołtarzu prawie każdego dnia. I tak pomyślałem patrząc na ciebie, że kochasz kapłaństwo. Bo nieustannie spieszysz do kościoła na eucharystię, wchodzisz do konfesjonału i przebywasz w nim naprawdę wiele godzin, spowiadając rozważasz Boże Słowo. Nie rozstajesz się z różańcem, ciągle to widzę, kiedy wchodzę do twojego pokoju. Możemy więc powiedzieć, że dziękujemy za to świadectwo zakochanego kapłaństwa, dziękujemy za zakochanego kapłana.

Kazanie na uroczystej mszy wygłosił ks. kanonik Józef Gawlik, mówiąc o trudnym wyzwaniu jakim jest kapłaństwo, o ogromnej odpowiedzialności, jaką biorą na siebie decydujący się to wyzwanie podjąć. Mówiąc o jubilacie, podkreślał jego skromność, pracowitość, zaangażowanie w służbę drugiemu człowiekowi. Wspomniał o pięciotomowym wydaniu homilii autorstwa księdza Nowaka, zatytułowanym Chrześcijaninem jestem. Ten zbiór kazań, które przygotował dla innych księży, by pomoc im w trudnym dziele przekazywania wiernym Słowa Bożego. Jeden z tomów zadedykował swoim rodzicom, którzy, jak napisał, wpoili mu polskość i wartości chrześcijańskie.

Dziś ksiądz kanonik Stanisław Nowak ma 94 lata i nadal jest w swoim kościele św. Krzyża, modli się i spowiada. Mimo że mógłby korzystać z zasłużonej emerytury i wrócić do rodzinnego domu w Ciechocinku, pozostał na plebanii, w swoim ukochanym Pułtusku. Życzymy mu zdrowia i oby jak najdłużej był ze swoimi parafianami, dając innym księżom przykład dobrego kapłaństwa.

 

ED


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
NAJNOWSZE EWYDANIE
Tygodnik Pułtuski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
OtoDrobne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama