Zdarza się, że my – mieszkańcy Pułtuska – przyjmujemy otaczające nas piękno za pewnik. Przyzwyczajeni do widoku najdłuższego rynku w Europie, szumu Narwi odbijającej się od murów zamku i charakterystycznego klimatu "Mazowieckiej Wenecji", rzadko zastanawiamy się nad samym brzmieniem nazwy naszego miasta. A okazuje się, że jest się czym zachwycać. I to nie tylko w naszej subiektywnej ocenie, ale nawet w oczach... sztucznej inteligencji.
Ostatnio na portalu rozgłośni radiowej Eska Warszawa ukazał się intrygujący artykuł zatytułowany: "To mazowieckie miasto ma najładniejszą nazwę. Brzmi dostojnie." Materiał ten rzuca nowe światło na to, jak postrzegany jest Pułtusk z perspektywy kogoś (lub czegoś), kto ocenia świat przez pryzmat językowej estetyki i fonetyki.
Według algorytmów AI, to właśnie Pułtusk dzierży palmę pierwszeństwa jako miasto o najładniejszej nazwie w całym województwie mazowieckim.
Brzmienie, które ma znaczenie
Można by machnąć ręką i powiedzieć: "To tylko zabawa algorytmów". Jednak gdy wczytamy się w uzasadnienie przytoczone przez Eskę, trudno nie poczuć ukłucia dumy. Nazwa naszego miasta została określona jako "dostojna" . I rzeczywiście, coś w tym jest. Pułtusk nie potrzebuje krzykliwych końcówek ani skomplikowanych złożeń. Jest konkretny, dźwięczny i ma w sobie pewną staroświecką elegancję, która idealnie koresponduje z naszą ponadtysiącletnią historią.
W świecie, gdzie nazwy miejscowości bywają przypadkowe lub czysto opisowe, "Pułtusk" jawi się jako nazwa z charakterem. Choć etymolodzy i historycy od lat spierają się o jej pochodzenie (od podania o spalonym w połowie mieście TUSK, czy też nazwie wywiedzionej od rzeki Pełty), dla nas, mieszkańców, to słowo jest po prostu synonimem domu. A teraz wiemy, że ten dom ma – oficjalnie – najładniejszą "wizytówkę" na Mazowszu.
Duma z bycia pułtuszczaninem
Ranking przytoczony przez Eskę Warszawę to świetna okazja, by przypomnieć sobie, że mieszkamy w miejscu wyjątkowym. Często szukamy potwierdzenia tej wyjątkowości w zabytkach czy turystyce, a tymczasem piękno tkwi już w samym słowie, które wypowiadamy, odpowiadając na pytanie: "Skąd jesteś?".
Bycie z Pułtuska zobowiązuje. Skoro nazwa brzmi dostojnie, to i my powinniśmy z tą samą dostojnością spacerować po naszych brukowanych uliczkach. Warto spojrzeć na miasto oczami turysty, który po raz pierwszy widzi napis "Pułtusk" na tablicy wjazdowej. To imię miasta, które przetrwało potopy, pożary i wojny, a dziś – w dobie cyfrowej rewolucji – potrafi oczarować nawet sztuczną inteligencję swoją strukturą i "vibe`em".
Kroplą "goryczy niezrozumienia" jest to, że nasi radni i urzędnicy, którzy wymyślili dodatkowe hasełko: "nowoczesne miasto z tradycjami", poproszeni o podanie przykładów tej nowoczesności w Pułtusku nabrali wody w usta i najwyraźniej po prostu nie potrafili podać żadnej rozsądnej odpowiedzi. Zapewne mieli na myśli to, że w Pułtusku mamy już wodociągi, kanalizację i elektryczność – nawet w autobusach.
Pułtusk vs reszta Mazowsza
W zestawieniu przygotowanym przez AI, Pułtusk pokonał setki innych miejscowości. Dlaczego? Bo w przeciwieństwie do wielu innych nazw, nasza nie jest ani zbyt twarda, ani zbyt miękka. Ma w sobie balans. Ma historię, która wybrzmiewa w każdej sylabie. Eska Warszawa zauważa, że dla wielu odbiorców nazwa ta budzi skojarzenia z tradycją i spokojem, co w dzisiejszym zabieganym świecie jest wartością unikalną.
Niech ten krótki raport z "biura estetyki AI" będzie dla nas impulsem do radości. Mamy najdłuższy rynek, mamy zamek, mamy rzekę, a teraz mamy też oficjalne potwierdzenie, że nasze miasto nazywa się po prostu najpiękniej.
Następnym razem, gdy ktoś zapyta Was o miejsce zamieszkania, powiedzcie to z pełną świadomością: Pułtusk. Bo to brzmi dumnie. To brzmi dostojnie. I co najważniejsze, to brzmi jak u nas.













