Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 stycznia 2026 16:11
Reklama

JEŚLI CZEGOŚ NIE WOLNO, ALE BARDZO SIĘ CHCE...

...to można.

Załączone zdjęcia raczej nie wymagają komentarza. Dlaczego "można" mimo tego, że nie wolno, że to urąga przepisom, zdrowemu rozsądkowi i elementarnej kulturze zachowań w ruchu drogowym? Pomyślmy: na rogu Świętojańskiej i Gomulickiego jest cukiernia, a w czasie tego "miszczofskiego" parkowania, zupełnie przypadkiem dało się zauważyć dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej, w mundurach, wynoszących zakupione ciasta do radiowozu, zaparkowanego na jednym z podwórek przy Gomulickiego. Popatrzyli, odwrócili się i poszli do auta. Najwyraźniej monitoring nie zadziałał. Poza tym, widocznie okoliczności związane z ciastem miały wyższy priorytet. A "zaradny inaczej" kierowca po kilku kwadransach w końcu odjechał. Można? Można... Jak mawiają: nie ma kary – nie ma miary.

ZCZ


Podziel się
Oceń

Reklama
NAJNOWSZE EWYDANIE
Tygodnik Pułtuski
Reklama
Reklama
Reklama
OtoDrobne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama