Na niedzielny targ do Grabówca jedziemy tuż po zakupach w jedynym otwartym w mieście supermarkecie, w którym kłębią się tłumy ludzi. Tak też jest na Grabówcu, człowiek przy człowieku.
Bazarki, targowiska, jarmarki nie odeszły do lamusa mimo licznych i dobrze oraz bardzo dobrze zaopatrzonych marketów i supermarketów
Już ten czas, kiedy możemy kupować pomidory prosto od producenta, od państwa Łaszczychów, którzy wystawiają je na stoiska w Grabówcu.