Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:48
Reklama
Reklama

Słońce zniknie na chwilę

Takiego zaćmienia nie było od lat

Już 12 sierpnia mieszkańcy Polski będą mogli obserwować jedno z najciekawszych zjawisk astronomicznych ostatnich lat – częściowe zaćmienie Słońca. Choć całkowite zaćmienie będzie widoczne tylko w wąskim pasie przebiegającym przez Grenlandię, Islandię i Hiszpanię, w naszym kraju Księżyc przesłoni znaczną część słonecznej tarczy.

W Polsce zjawisko rozpocznie się wieczorem, gdy Słońce będzie już nisko nad horyzontem. Im bardziej na zachód i północ kraju, tym większa część tarczy zostanie zakryta. W centralnej Polsce będzie to około 80 procent, a na zachodzie nawet blisko 85 procent. Nigdy jednak nie zapadnie noc – do całkowitego zaćmienia w Polsce nie dojdzie.

Jak będzie wyglądało to w naszym powiecie?

Dla mieszkańców Pułtuska i okolic pierwsze "nadgryzienie" Słońca nastąpi około godziny 19.14. Maksymalna faza zaćmienia przypadnie około 20.02, kiedy Księżyc przesłoni ponad 80 procent średnicy tarczy Słońca. Całe zjawisko zakończy się około 20.55, jednak jego końcową fazę może utrudnić zachodzące Słońce oraz warunki atmosferyczne. Do obserwacji potrzebne będzie miejsce z odsłoniętym zachodnim horyzontem.

Astronomowie przypominają również o podstawowej zasadzie bezpieczeństwa – na Słońce nie wolno patrzeć gołym okiem ani przez zwykłe okulary przeciwsłoneczne. Do obserwacji należy używać wyłącznie specjalnych okularów z certyfikowanym filtrem słonecznym lub odpowiednich filtrów do teleskopów i lornetek.

Kiedy podobne zjawiska oglądaliśmy wcześniej?

Ostatnie dobrze widoczne częściowe zaćmienie Słońca w Polsce miało miejsce 25 października 2022 roku, kiedy Księżyc zakrył od kilkunastu do ponad 40 procent tarczy Słońca – w zależności od regionu kraju. Jeszcze wcześniej wielu miłośników astronomii pamięta 20 marca 2015 roku. Było to jedno z najbardziej efektownych częściowych zaćmień XXI wieku widocznych z Polski – na północy kraju zakrytych zostało nawet ponad 80 procent tarczy Słońca. Z kolei 11 sierpnia 1999 roku, mieszkańcy południowej Polski mogli obserwować wyjątkowo głębokie częściowe zaćmienie związane z całkowitym zaćmieniem przebiegającym przez Europę Środkową. W Polsce zabrakło zaledwie kilkuset kilometrów, by znaleźć się w pasie całkowitego zaćmienia.

Kiedy następne zaćmienie?

Na kolejne częściowe zaćmienie nie trzeba będzie długo czekać. Już 2 sierpnia 2027 roku

ponownie będzie ono widoczne z Polski, choć jego faza będzie wyraźnie mniejsza niż w tym roku. Znacznie większe emocje budzi jednak pytanie o całkowite zaćmienie Słońca. Takie zjawiska nad terytorium Polski należą do astronomicznej rzadkości i występują średnio raz na kilkaset lat. Ostatnie całkowite zaćmienie widoczne z terenów dzisiejszej Polski miało miejsce w XVIII wieku, a na kolejne mieszkańcy naszego kraju będą musieli poczekać jeszcze bardzo długo.

Jeżeli tylko dopisze pogoda, wieczór 12 sierpnia będzie jedną z najlepszych okazji ostatnich lat, by spojrzeć w niebo i zobaczyć, jak Księżyc na kilkadziesiąt minut zmieni wygląd naszej najbliższej gwiazdy. Dla wielu młodszych mieszkańców będzie to pierwsze tak spektakularne zjawisko astronomiczne obserwowane na własne oczy.

Darmowy dodatek: spełnij swoje marzenie!

Jeśli pogoda dopisze, astronomiczne emocje nie skończą się wraz z zachodem Słońca. W nocy z 12 na 13 sierpnia przypada maksimum roju Perseidów – najsłynniejszego deszczu meteorów, zwanego potocznie "spadającymi gwiazdami". Najlepiej obserwować je od północy do świtu, spoglądając przede wszystkim w kierunku północno-wschodnim (nad horyzontem widoczny jest gwiazdozbiór Perseusza), jednak świetliste linie spadających gwiazd będą pojawiać się na całym niebie. W rzeczywistości nie są to gwiazdy, lecz drobne okruchy skalne i pył pozostawione przez kometę Swifta-Tuttle`a – najczęściej wielkości ziarenka piasku lub niewielkiego kamyka – które wpadają w ziemską atmosferę z prędkością blisko 60 kilometrów na sekundę, rozgrzewając się do wysokiej temperatury i płonąc pozostawiając świetliste ślady. Astronomowie nie znaleźli dotąd dowodów na to, że Perseidy spełniają wypowiadane przy nich życzenia. Ale skoro tej samej doby niebo przygotowuje dla nas dwa tak niezwykłe spektakle, to tym bardziej nic nie szkodzi pomarzyć.

 

ZCZ


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama