Do Redakcji "Tygodnika Pułtuskiego" od dłuższego czasu napływają sygnały od mieszkańców zaniepokojonych planowaną inwestycją mieszkaniową w rejonie skrzyżowania ulic Stare Miasto i Panny Marii. Chodzi o niezabudowane dziś działki, na których inwestor planuje budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym.
Ponieważ sprawa wzbudziła duże zainteresowanie naszych Czytelników, uznaliśmy, że na obecnym etapie najważniejsze jest ustalenie jednej kwestii – czy projekt był analizowany przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a jeśli tak, jakie stanowisko zajął urząd odpowiedzialny za ochronę zabytkowego charakteru tej części miasta.
Formalny protest mieszkańca
Do redakcji trafiło obszerne, kilkunastostronicowe stanowisko procesowe jednego z właścicieli sąsiednich nieruchomości. Trudno odmówić autorowi determinacji. Dokument nie ogranicza się do wyrażenia sprzeciwu wobec inwestycji, lecz zawiera liczne odwołania do przepisów prawa, orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz argumentów z zakresu urbanistyki, prawa budowlanego i gospodarki wodnej. Autor wnosi o odmowę wydania decyzji o warunkach zabudowy dla planowanego budynku. Najważniejszym argumentem protestującego jest przekonanie, że planowany budynek wielorodzinny nie odpowiada charakterowi otoczenia. Według autora pisma, rejon ulic Panny Marii i Stare Miasto tworzy obszar zdominowany przez niską zabudowę jednorodzinną oraz niewysokie kamienice, a wprowadzenie większego budynku wielorodzinnego narusza zasadę tzw. "dobrego sąsiedztwa". W uzasadnieniu powołuje on również wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczące ochrony ładu przestrzennego i niedopuszczalności zabudowy, która wyraźnie dominuje nad istniejącym otoczeniem.
W swoim stanowisku mieszkaniec podnosi także szereg innych kwestii. Wskazuje między innymi na możliwe pogorszenie warunków nasłonecznienia sąsiednich budynków, utratę prywatności, zwiększenie natężenia ruchu samochodowego oraz obawy dotyczące wpływu garażu podziemnego na stosunki wodne i bezpieczeństwo okolicznych nieruchomości. Zwraca również uwagę na zagadnienia związane z ochroną przeciwpożarową oraz możliwością zapewnienia odpowiedniej infrastruktury dla takiej inwestycji.
Sprawdziliśmy stanowisko konserwatora
Aby móc rzetelnie odnieść się do projektowanej inwestycji postanowiliśmy zwrócić się bezpośrednio do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z prośbą o informację, czy urząd uczestniczył w postępowaniu oraz jakie stanowisko zajął w tej sprawie. Jak poinformowała rzeczniczka Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, 11 maja 2026 r. Kierownik Delegatury w Ciechanowie uzgodnił projekt decyzji o warunkach zabudowy, a od wydanego postanowienia nie wniesiono zażalenia. Konserwator wyjaśnia, że analiza obejmowała szerszy obszar niż tylko bezpośrednie sąsiedztwo planowanej inwestycji. W ocenie urzędu, okolica ulicy Panny Marii obejmuje zarówno zabudowę współczesną, jak i historyczną, występują budynki mieszkalne i usługowe, a dominującym rozwiązaniem architektonicznym są dachy płaskie. W odpowiedzi podkreślono również, że zagospodarowanie obecnie niezabudowanych działek może stanowić uzupełnienie istniejącej tkanki miejskiej. Zdaniem konserwatora, taka inwestycja może przyczynić się do ożywienia centrum miasta, zwiększenia liczby mieszkańców korzystających z lokalnych usług oraz wzmocnienia funkcji mieszkaniowej tej części Pułtuska. Jednocześnie urząd postawił wyraźne warunki. Ewentualna zabudowa powinna zachować historyczną skalę otoczenia, chronić osie widokowe, być dostosowana architektonicznie do charakteru staromiejskiego zespołu urbanistycznego oraz zostać poprzedzona badaniami archeologicznymi. Konserwator zaznaczył także, że na obecnym etapie nie istnieje jeszcze projekt budowlany, a postępowanie dotyczy wyłącznie ustalenia podstawowych parametrów urbanistycznych, takich jak wysokość, gabaryty czy linie zabudowy.
Sprawa z pewnością jeszcze powróci
Dyskusja wokół tej inwestycji pokazuje, jak trudno pogodzić rozwój miasta z oczekiwaniami mieszkańców. Z jednej strony pojawiają się obawy właścicieli sąsiednich nieruchomości, z drugiej – argumenty dotyczące potrzeby uzupełniania zabudowy i zwiększania liczby mieszkań w śródmieściu.
Nasza Redakcja ze wszech miar wspiera wszelkie działania sprzyjające rozwojowi Pułtuska. Nie ulega wątpliwości, że budowa nowych mieszkań i domów jest jednym z podstawowych warunków dalszego rozwoju miasta oraz zatrzymania mieszkańców. Równie ważne jest jednak prowadzenie takich inwestycji w sposób uwzględniający obowiązujące przepisy, ochronę wartości zabytkowych i uzasadnione interesy osób mieszkających w najbliższym sąsiedztwie. I mamy nadzieję, ze na każdym etapie planowanej na Starym Mieście inwestycji właśnie tak będzie.
ZCZ
