Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 9 lipca 2026 18:04
Reklama
Reklama

Ciężarówki wciąż jadą przez Pułtusk

Radna interweniuje w sprawie organizacji ruchu

Choć od dwóch tygodni kierowcy mogą korzystać z nowej obwodnicy Pułtuska w ciągu drogi krajowej nr 61, mieszkańcy zwracają uwagę, że problem tranzytu ciężkich samochodów nie zniknął całkowicie. O ile ruch na osi północ–południe został w zdecydowanej większości wyprowadzony z miasta, o tyle nadal znaczące obciążenie stanowią samochody ciężarowe poruszające się w relacji Wyszków – Ostrołęka, Łomża czy Maków Mazowiecki. Oczywiście mówimy o samochodach jadących w obu kierunkach – także tych jadących od północy w stronę Wyszkowa.

Na ten problem zwróciła uwagę radna Rady Miejskiej w Pułtusku Małgorzata Dąbrowska, która skierowała do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o pilną analizę organizacji ruchu po oddaniu obwodnicy do użytkowania. W piśmie, którego kopię radna opublikowała na swojej stronie na Facebooku, wskazuje że do jej biura regularnie docierają sygnały od mieszkańców dotyczące ciężarówek przejeżdżających ulicami Daszyńskiego, 3 Maja i Kościuszki zamiast korzystać z nowej trasy omijającej miasto.

Jak podkreśla radna, mieszkańcy nie zgadzają się z argumentem, że brak dodatkowego oznakowania można tłumaczyć planowanym w przyszłości przekazaniem dotychczasowego przebiegu drogi innemu zarządcy. Jej zdaniem obwodnica została wybudowana właśnie po to, aby ruch tranzytowy został wyprowadzony poza centrum, a efekty tej inwestycji powinny być odczuwalne od pierwszych dni jej funkcjonowania. Trudno się nie zgodzić z takim podejściem – podobne sygnały do Redakcji kierują nasi Czytelnicy. Tym chętniej podjęliśmy prośbę Pani Małgorzaty Dąbrowskiej, która zwróciła się do naszej Redakcji o publikację tematu na łamach Tygodnika.

Wyraźnie widoczny problem dotyczy obecnie pojazdów jadących od strony Wyszkowa. Po dojechaniu do ronda Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wielu kierowców ciężarówek wybiera dawny przebieg drogi przez centrum Pułtuska. Tymczasem z punktu widzenia mieszkańców oraz konieczności usunięcia przejeżdżających TIR-ów z Pułtuska, znacznie bardziej racjonalne wydaje się skierowanie ruchu tranzytowego od ronda wyszkowskiego ulicą Nasielską do węzła Jeżewo i dalej na obwodnicę. Analogiczne rozwiązanie mogłoby obowiązywać również dla ruchu w przeciwnym kierunku – od północy w stronę Wyszkowa.

Radna zwraca się do GDDKiA m.in. o przeprowadzenie analizy natężenia ruchu ciężarowego, ocenę skuteczności obecnego oznakowania oraz podjęcie działań prowadzących do wprowadzenia dodatkowych znaków kierujących tranzyt na obwodnicę. W swoim piśmie podkreśla również, że względy administracyjne związane z przyszłym przekazaniem drogi nie powinny opóźniać działań poprawiających bezpieczeństwo mieszkańców.

Tu pojawia się interesujący i dość zaskakujący wątek. W przestrzeni publicznej od dawna pojawiają się pytania o przyszłego zarządcę drogi „starego” przebiegu DK61 przez Pułtusk. Chodzi o cały odcinek od Łubienicy - Superunki, przez miasto, aż do połączenia z nową obwodnicą w rejonie Chmielewa oraz fragment dawnej DK57 sięgający za Przemiarowo. Wielokrotnie pojawiały się spekulacje, czy „stary ślad” drogi krajowej stanie się drogą wojewódzką, czy może jednak powiatową. Jak się okazuje, internetowa mapa Google już teraz oznacza dawny przebieg „krajówki 61” numerem 618, co po prostu oznacza drogę wojewódzką. Nie wiadomo jednak, czy jest to efekt zakończonych już formalności związanych z przekazaniem drogi, czy też jedynie przedwczesna aktualizacja map cyfrowych. Czy administratorzy Google Maps wiedzą coś, czego nie poznała jeszcze lokalna opinia publiczna? Czy to może nieautoryzowana przez GDDKiA nadgorliwość administratorów Google? Jeżeli bowiem przekazanie rzeczywiście nastąpiło, wówczas zasadne wydaje się pytanie, czy adresatem wniosku radnej Dąbrowskiej, dotyczącym zmiany organizacji ruchu, nie powinien być przede wszystkim Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Warszawie Jeśli natomiast procedura nadal trwa, wprowadzenie koniecznych zmian powinno być koordynowane głównie przez GDDKiA.

Na razie odpowiedzi na te pytania brak. Pewne jest natomiast, że dyskusja o funkcjonowaniu obwodnicy dopiero się rozpoczyna. Samo oddanie nowej trasy do użytku nie kończy procesu organizacji ruchu – równie ważne jest takie oznakowanie i prowadzenie kierowców, aby tranzyt rzeczywiście omijał centrum miasta.

Do sprawy będziemy wracać. Tygodnik Pułtuski będzie na bieżąco informował zarówno o odpowiedzi GDDKiA na wniosek radnej Małgorzaty Dąbrowskiej, jak i o wyjaśnieniach dotyczących przyszłego zarządcy dawnego przebiegu drogi krajowej nr 61 przez Pułtusk.

ZCZ
 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama