Do pierwszej kradzieży z włamaniem doszło w okresie od listopada ubiegłego roku do lutego roku bieżącego. Nieznany wówczas sprawca, wybił szybę i wszedł do domu jednorodzinnego. Uszkodził również wejście do budynku gospodarczego. Właściciel po tym, jak zorientował się, że padł ofiarą złodzieja, dopatrzył się, że zginęła mu butla z gazem, sztućce, fotel z funkcją spania i instalacja grzewcza. Przestępca uszkodził szyby w oknach, ściany wewnątrz budynku i meble. Straty oszacowano na łączną wartość blisko 25 000 złotych.
Do kolejnego włamania doszło kilka tygodni temu. Sprawca dostał się budynku, ukradł telefon, elektronarzędzia, siekierę i plecak ze sprzętem wędkarskim.
Policjanci na miejscach zdarzeń przeprowadzili oględziny, wykonali niezbędną dokumentację i rozpytali osoby mogące mieć wiedzę na temat popełnionych przestępstw.
Zaangażowanie i determinacja doprowadziły funkcjonariuszy do ustalenia, kto jest odpowiedzialny za kradzieże z włamaniem. Do policyjnego aresztu trafił wczoraj 45-letni pułtuszczanin.
Podczas przeszukania zatrzymanego, policjanci znaleźli narkotyki. Zabezpieczone substancje przebadane testerem okazały się mefedronem i amfetaminą.
Mężczyzna usłyszał dzisiaj zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków.
kom. Milena Kopczyńska, KPP w Pułtusku











