STĄD DO LUKSUSU
Kiedy pojawiały się w Pułtusku, nie wszyscy mieszkańcy byli im przychylni. Mówili, że oferują tandetę i w ogóle po co one, skoro marketów mamy pod dostatkiem. O jakie sklepy chodziło? O holenderski Action, a wcześniej o duże sklepy w Vendo Park – niemieckie – Tedi i KiK. Jak dzisiaj postrzegane są owe markety? Zgoła inaczej, niż w czasie ich powstawania
Wczoraj, 10:42