Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 21:17
Reklama
Reklama

Lekcja pokory na obwodnicy Pułtuska

Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w miniony poniedziałek, na obwodnicy Pułtuska, w ciągu drogi krajowej nr 61. Rozpędzony samochód osobowy nagle zjechał z jezdni i uderzył bariery. Pojazdem podróżowało czworo nastolatków – wszyscy są mieszkańcami powiatu makowskiego.

Wracamy do poniedziałkowego zdarzenia, w wyniku którego ucierpiały dwie osoby siedzące na tylnej kanapie. 18-latkowie zostali natychmiast przetransportowani przez zespoły ratownictwa medycznego do szpitala. Jeden z nich doznał urazu barku, natomiast drugi – urazu barku oraz głowy. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań i obserwacji lekarskiej okazało się, że ich życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. 18-letni kierowca oraz siedzący z przodu 16-letni pasażer wyszli ze zdarzenia bez żadnych obrażeń. 

Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej, pogotowie oraz policja, która wyjaśniała dokładne okoliczności i przyczyny utraty panowania nad autem. Wezwany do komendy 18-letni kierowca przyznał się do winy. Policjanci zdecydowali o fakultatywnym zatrzymaniu jego dopiero co zdobytego prawa jazdy. Na młodego mieszkańca powiatu makowskiego został również nałożony mandat karny w wysokości 2 tysięcy złotych. 

Funkcjonariusze po raz kolejny zwracają się z apelem do wszystkich kierowców, a w szczególności do osób, które niedawno odebrały swoje uprawnienia do kierowania pojazdami, stanowczo podkreślają, że pierwsze miesiące samodzielnej jazdy to czas na naukę pokory wobec drogi, a nie na testowanie limitów samochodu. Nadmierna prędkość, chęć zaimponowania rówieśnikom oraz brak doświadczenia to wciąż najczęstsze przyczyny groźnych wypadków. Policja przypomina również, że wsiadając za kółko, kierowca bierze w swoje ręce zdrowie i życie każdej przewożonej osoby. W tym przypadku ucierpieli nastolatkowie siedzący z tyłu i niewiele brakowało, by doszło do ogromnej tragedii. Funkcjonariusze ostrzegają, że zatrzymanie prawa jazdy oraz 2 tysiące złotych mandatu to dotkliwa, ale najłagodniejsza z możliwych kar, ponieważ za spowodowanie wypadku drogowego grożą już surowsze sankcje karne, z pozbawieniem wolności włącznie. Tym razem limit szczęścia został wyczerpany, nikt nie zginął, jednak młodzi ludzie muszą zdać sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności, jaka na nich spoczywa. Najlepszym sposobem na zaimponowanie rówieśnikom jest dowiezienie ich do celu w jednym kawałku. Pomyłki popełnione przy dużych prędkościach bolą najbardziej, a ich konsekwencje – w postaci kalectwa lub wyrzutów sumienia po stracie bliskiej osoby – zostają na całe życie. Pamiętajmy, kluczem do bezpieczeństwa jest zawsze rozsądek, pokora i skupienie za kierownicą.

nadkom. Milena Kopczyńska

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama