W parkach, to najczęściej ałycza lub dziko rosnąca mirabelka. W sierpniu i wrześniu masowo obsypują trawniki, skwery, dziko rosnące ogrody; kuszą kolorem i smakiem tych, którzy je znają z dzieciństwa.
MIRABELKA jest bardzo słodka, jej pestka łatwo odchodzi miąższu, zaś AŁYCZA ma kwaśny, cierpki, nawet gorzki smak, jej pestka trzyma się miąższu.
To owoce w pełni jadalne, zdrowe, ale współcześnie pogardzane. Gniją po krzewami. Zawierają mnóstwo witamin – a, C, E, z grupy B; są doskonałe na dżemy, kompoty i nalewki.
Niestety, często kumulują metale ciężkie, szczególnie te, które rosną przy jezdniach.
GMD
