Projekt stanowiska nie znalazł się w pierwotnym porządku obrad. Został przygotowany po apelu mieszkańców i uchwale zebrania wiejskiego, którą podczas wcześniejszej sesji przedstawił sołtys Chmielewa. Przewodniczący Rady Miejskiej przypomniał, że dokument jest efektem rozmów prowadzonych z mieszkańcami oraz burmistrz i stanowi odpowiedź na oczekiwania lokalnej społeczności.
Jednym z najważniejszych punktów obrad było wystąpienie przedstawicielki mieszkańców Chmielewa, żony sołtysa wsi Agnieszki Brzezińskiej.
Staję dziś przed Państwem nie tylko jako mieszkanka Chmielewa, ale przede wszystkim jako przedstawicielka wielu rodzin, które zaufały samorządowi i wierzą, że głos mieszkańców w naszej gminie ma znaczenie.
Dzisiejsza uchwała nie jest decyzją administracyjną. Nie rozstrzyga jeszcze o losach planowanej inwestycji. Jest jednak czymś równie ważnym – jest odpowiedzią na pytanie, czy mieszkańcy mogą liczyć na swoich radnych wtedy, gdy stawką jest przyszłość miejsca, w którym żyją. Od wielu miesięcy prowadzimy dialog z urzędem. Składamy uwagi, analizujemy dokumentację, uczestniczymy w spotkaniach, zadajemy pytania i korzystamy z przysługujących nam praw. Nigdy nie oczekiwaliśmy specjalnego traktowania.
Oczekujemy jedynie uczciwego wysłuchania i poszanowania głosu lokalnej społeczności. Na jednym ze spotkań usłyszeliśmy deklarację, że nasza uchwała zostanie przedstawiona Radzie. Dziękujemy, że dziś ten punkt znalazł się w porządku obrad. To pokazuje, że dialog jest możliwy. Chciałabym jednak powiedzieć coś znacznie ważniejszego. Chmielewo nie sprzeciwia się rozwojowi. Nie jesteśmy przeciwnikami przedsiębiorców ani inwestycji. Sprzeciwiamy się jedynie lokalizacji przedsięwzięć, które naszym zdaniem zmienią nieodwracalnie charakter naszej miejscowości i wpłyną na życie mieszkańców, rolników oraz przyszłych pokoleń.
Nasza wieś od pokoleń opiera się na rolnictwie, spokojnym życiu, walorach przyrodniczych i sąsiedzkich relacjach. To są wartości, których nie da się odtworzyć, jeśli zostaną raz utracone. Dlatego mieszkańcy podjęli uchwałę. To nie jest dokument napisany przeciwko komuś. To dokument napisany w obronie własnego domu.
Dzisiaj prosimy Państwa jedynie o jedno – abyście uszanowali wolę swoich wyborców. Każdy z Państwa został wybrany po to, aby reprezentować ludzi ze swojej gminy. Dzisiaj właśnie nadarza się okazja, aby pokazać, że samorząd rzeczywiście słucha obywateli.
Za kilka lat mieszkańcy nie będą pamiętać wszystkich szczegółów, procedur administracyjnych ani numerów uchwał. Będą natomiast pamiętać, kto stanął po ich stronie wtedy, gdy prosili o pomoc. To głosowanie będzie miało znaczenie większe niż sama uchwała. Będzie świadectwem tego, czy głos mieszkańców jest dla Rady wartością realną, czy jedynie formalnością wpisaną do procedury. Proszę również pamiętać, że uchwała mieszkańców nie zamyka żadnej drogi prawnej. Nie odbiera nikomu praw. Stanowi jedynie wyrażenie stanowiska lokalnej społeczności, która chce zachować charakter swojej miejscowości i mieć wpływ na kierunek jej rozwoju.
Szanowny Przewodniczący, Szanowni Państwo Radni, dziś nie głosujecie Państwo wyłącznie nad dokumentem. Głosujecie nad zaufaniem mieszkańców do samorządu. Głosujecie nad tym, czy Chmielewo nadal będzie miejscem spokojnym, rolniczym i bezpiecznym dla rodzin. Głosujecie nad tym, czy mieszkańcy mają prawo współdecydować o miejscu, w którym żyją.
W imieniu mieszkańców Chmielewa proszę Państwa o poparcie naszej uchwały. Niezależnie od wyniku dzisiejszego głosowania będziemy nadal korzystać z przysługujących nam praw, ale wierzę, że nie będziemy musieli mówić naszym dzieciom, że ich wieś została zmieniona mimo wyraźnego sprzeciwu mieszkańców. Wierzę, że wspólnie podejmiemy decyzję, z której za kilka lat wszyscy będziemy mogli być dumni.
Przypomnijmy, że spór dotyczy planowanej budowy zakładu przetwarzania odpadów, przeciwko której mieszkańcy protestują od wielu miesięcy. W ostatnich tygodniach sprawa ponownie nabrała tempa po wznowieniu postępowania administracyjnego.
Przyjęte stanowisko jednoznacznie określa kierunek, jaki popiera Rada Miejska. Dokument wskazuje na potrzebę zachowania rolniczego charakteru Chmielewa, ochrony gruntów rolnych i leśnych, walorów krajobrazowych oraz rozwoju wyłącznie zabudowy mieszkaniowej, letniskowej i usług nieuciążliwych. Jednocześnie rada uznała, że lokalizowanie na terenie Chmielewa lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie funkcji przemysłowych, odpadowych lub innych przedsięwzięć mogących powodować uciążliwości pozostaje w sprzeczności z oczekiwanym kierunkiem rozwoju miejscowości.
Po zakończeniu dyskusji przewodniczący zarządził głosowanie. Za przyjęciem stanowiska głosowało wszystkich 19 obecnych radnych. Sprzeciwu nie było.
Jednogłośne stanowisko nie kończy sprawy planowanej budowy zakładu przetwarzania odpadów, ale wzmacnia argumenty mieszkańców w toczącym się postępowaniu i pokazuje, że w tej kwestii Rada Miejska mówi jednym głosem.
ED
