Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 12:35
Reklama
Reklama

AUTENTYCZNIE TEMATYCZNIE

W ubiegły piątek, w galeryjnym krużganku zamkowym odbył się wernisaż MORSKIE MELODIE. Z zabytkowych murów woda morska aż się lała, było autentycznie tematycznie, bowiem z obrazami z Bałtykiem w tle pojawili się malarze ze Stowarzyszenia Artystów PASJONAT w Rumi. Towarzyszył im mieszkaniec Rumi, artysta doskonale w Pułtusku znany i doceniany, Gienadij Pitsko, który również wystawił swoje dzieła

- Tym razem gościmy u nas artystów polskich na wernisażu MORSKIE MELODIE. Na krużganku zrobiło się błękitnie, jasno. Szczególnie witam panią Marię Sułkowską z mężem, prezeską Stowarzyszenia Artystów PASJONAT, witam również dobrze znanego nam artystę, p. Gienadija Pitsko. Na wystawie prezentuje swoje prace piętnaście osób; to przepiękne obrazy – powiedział dyrektor Domu Polonii, Michał Kisiel.

Maria Sułkowska: - Przyjechaliśmy tutaj z Rumi, oczywiście Bałtyk jest obecny cały czas w naszym życiu, dużo malujemy morza, inspirujemy się nim. W tym roku nasze Stowarzyszenie PASJONAT obchodzi piętnastolecie i z tej okazji piętnastu artystów dało swoje obrazy na tę wystawę, ukazujące to, co u nas jest najpiękniejsze. W czasie piętnastoletniej działalności wiele zrobiliśmy dla naszego miasta, dla rejonu, dla Kaszub. Organizujemy wystawy, plenery malarskie, zajęcia z dziećmi, z seniorami (projekt Maluj i rysuj – drugie życie seniora, połączony z warsztatami i plenerami).

Gienadij Pitsko – jak zaznaczył – jest młodym członkiem Stowarzyszenia Artystów PASJONAT. – Dwa lata temu przeprowadziłem się z Białegostoku do Rumi, bardzo mi się spodobała ta miejscowość, przypomina mi moje ziemie na Grodzieńszczyźnie. Chciałem podziękować pani prezes, że przyjęła mnie do tego STOWARZYSZENIA, to wspaniała grupa artystów, tworzą obrazy, które cieszą ludzkie oko. Dziękujemy więc panu dyrektorowi za możliwość wystawienia się tutaj, za jego wielkie serce, za otwarcie dla kultury. Dzięki serdeczne również dla p. Wiesława Trzcińskiego, który jak wiem od lat zajmuje się społecznie pracą wystawienniczą. To taki anioł, który chroni nas i nam pomaga.

Zanim zebrani na wernisażu oddali się oglądowi morskich pejzaży, zarówno rozsłonecznionych jak i tych przedstawiających silnie wzburzone morze, dyrektor Kisiel podziękował "swoim pracownikom, panu Wiesiowi, niepisanemu kuratorowi wszystkich wystaw, gospodarzowi krużganka" oraz pani Bernadecie Hamowskiej.

- A teraz będziemy was podziwiać, dziękując wam za te artystyczne dzieła, które będziemy oglądać aż do 20 września – podał Michał Kisiel.

GMD


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama