
Tożsamość zidentyfikowanego żołnierza nie została ujawniona przed konferencją, jednak zarówno treść zapowiedzi, jak i grafika promująca wydarzenie sugerowały, że chodzi o jednego z najbardziej znanych dowódców powojennego podziemia – mjr. Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”. Przypuszczenia te potwierdziły się podczas konferencji.

Bohater z północnego Mazowsza
Mieczysław Dziemieszkiewicz urodził się 28 stycznia 1925 roku w Zagrobach koło Łomży. W czasie II wojny światowej działał w Narodowych Siłach Zbrojnych, a po jej zakończeniu wstąpił do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Był jednym z najbardziej znanych dowódców antykomunistycznego podziemia na północnym Mazowszu – jego działalność obejmowała powiaty ciechanowski, makowski i pułtuski. Dowodził oddziałem prowadzącym akcje przeciwko funkcjonariuszom Urzędu Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej i komunistycznemu aparatowi władzy.
Z historią Pułtuska związana jest jedna z najbardziej znanych akcji z udziałem „Roja”. Jesienią 1946 roku, po fali aresztowań prowadzonych przez UB, żołnierze pułtuskiego Obwodu WiN „Paulina”, wspólnie z oddziałem Mieczysława Dziemieszkiewicza oraz partyzantami z Obwodu „Otylia”, przeprowadzili akcję odbicia więzionych członków podziemia z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Pułtusku.
Mieczysław Dziemieszkiewicz zginął 13 kwietnia 1951 roku podczas obławy przeprowadzonej przez funkcjonariuszy UB i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przez dziesięciolecia miejsce jego pochówku pozostawało nieznane.
Badania genetyczne i artefakt
Przełom w prowadzonym przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie śledztwie był możliwy dzięki wieloetapowym badaniom genetycznym przeprowadzonym przez biegłych z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Identyfikację poprzedziły wieloletnie prace poszukiwawcze, analiza materiału dowodowego oraz specjalistyczne badania DNA. Istotnym elementem śledztwa było odnalezienie podczas ekshumacji charakterystycznego artefaktu, którego analiza skłoniła śledczych do rozszerzenia badań genetycznych. Ostateczne potwierdzenie tożsamości wymagało pozyskania dodatkowego materiału porównawczego od nieżyjących członków rodziny.
To jedna z najważniejszych identyfikacji dokonanych w ramach prac IPN na powązkowskiej „Łączce”. Dzięki niej bohater podziemia antykomunistycznego po 75 latach odzyskał imię i nazwisko.
Transmisję konferencji można było śledzić na kanale IPNtv.

