21-latek rozpoczął sezon zatrzymaniem uprawnień oraz wysokim mandatem za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Ponadto, po kontroli stanu opon, był kolejny mandat i zatrzymany dowód rejestracyjny.
Weekendowe działania "Motocykl" skupiały się na bezpieczeństwie miłośników jednośladów oraz rygorystycznym egzekwowaniu nowych limitów prędkości. Policjanci zwracali również szczególną uwagę na wykonywanie niebezpiecznych manewrów i nadmierny hałas. Funkcjonariusze skontrolowali blisko 20 motocyklistów.
Jednym z zatrzymanych był 21-letni mieszkaniec Warszawy, który poruszał się w Trzepowie z prędkością 106 km/h, mimo że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Przekroczył dozwoloną prędkość o 56 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych. Jak się okazało, motocyklem w ogóle nie powinien się poruszać, z uwagi na zużyty bieżnik opon, co skutkowało kolejnym mandatem - w kwocie 100 zł, oraz zatrzymanym dowodem rejestracyjnym.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. Brawura za kierownicą może kosztować życie – zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Funkcjonariusze apelują do kierowców o dbanie o stan techniczny pojazdów i wymagane właściwe ogumienie, podkreślając, że opony to jedyny punkt styku pojazdu z nawierzchnią, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo jazdy i drogę hamowania!
Autor: kom. Milena Kopczyńska/BM










