W sobotę (24.01) dyżurny pułtuskiej jednostki skierował patrol Wydziału Ruchu Drogowego do zdarzenia na ul. Tartacznej w Pułtusku, gdzie pojazd marki Citroen wjechał w zaspę przy jednym ze sklepów. Istniało podejrzenie, że kierowca może być nietrzeźwy.
Na miejscu policjanci zastali 37-letniego mieszkańca powiatu pułtuskiego kierującego autem oraz świadka, który zgłosił interwencję. Jak relacjonował świadek, zauważył on pojazd, który wjechał w zaspę, a kierowca próbował odrzucać śnieg łopatą, aby odjechać. Po podejściu do mężczyzny w celu zapytania, czy potrzebuje pomocy, wyczuł od niego alkohol, zabrał mu kluczyki i wezwał patrol policji.
Badanie alkomatem wykazało, że 37-latek miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zabezpieczyli pojazd na policyjnym parkingu, zatrzymali prawo jazdy, a mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty i teraz odpowie przed sądem.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów na kilka lat oraz obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej
Dzięki świadkowi udało się wyeliminować ogromne zagrożenie z ruchu drogowego, jakim jest nietrzeźwy kierowca. Jest to postawa godna naśladowania!
Autro: asp. Magdalena Bielińska












