Grzybów w puszczy zanarwiańskiej było w bród, wiele też było sposobów przechowywania ich, by zapasu starczyło do nowego sezonu grzybowego. Grzyby więc suszono, "solono (kiszono) i przechowywano w specjalnych pojemnikach – początkowo były to małe, drewniane beczki lub wydrążone kłody, a z czasem także gliniane garnki". W ten sposób zanarwiańskie gospodynie przygotowywały na zimowy czas rydze, prośnianki czy turki, a te często gościły na kurpiowskich stołach. Ale... Ale jadano też koźlarze, prawdziwki, osaki, podgrzybki, maślaki, kanie. Kiedy był sezon, te dary puszczy jedzono duszone i smażone, z cebulką i śmietaną. Grzyby dodawano też do jajecznicy, np. sadzunie sosnowe. Z czasem grzyby zaczęto marynować w zalewie octowej z dodatkiem cebuli i przypraw. "Ze świeżych, suszonych lub ukiszonych grzybów przygotowywano zupę grzybową, dodawano do żuru, kapusty oraz wyrabiano farsz do pierogów". Dzieci z radością smakowały świeże rydze, lekko posolone i przypieczone na gorącej kuchni...
I tak doszliśmy do ROSOŁU PROŚNIANKOWEGO, zawartego w publikacji cennej nie tylko dla Kurpi Białych. Możecie go sobie ugotować we własnej kuchni, pod warunkiem, że nazbieracie/kupicie grzybów – właśnie prośnianek, jeszcze jest na nie szansa, A prośnianki? Są szare i żółte – te są grubsze, okazalsze, mniej się kruszą. Można użyć zamrożonych prośnianek.
Rosół z prośnianek... Taki pojawił się na spotkaniu promującym publikację, a przygotowały go panie – Halina Witkowska i Monika Poteraj (zdjęcie z FB Kuźni Kurpiowskiej).
***
Składniki:
2 l wody, szklanka skrojonych świeżych prośnianek, zielonych. Dwie marchewki, pietruszka, liść laurowy, szczypta soli, 5 ziarenek ziela angielskiego, 5 ziarenek pieprzu, 5 ziarenek jałowca, 1 cebula, 3 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno.
I wykonanie:
Gotujemy bulion warzywny na bazie marchwi i pietruszki oraz przypraw – soli, pieprzu, liścia laurowego, ziela angielskiego i jałowca. Kiedy warzywa będą miękkie, wyjmujemy je z bulionu. Do wywaru dodajemy oczyszczone, wypłukane i pokrojone w drobną kostkę prośnianki i jeszcze chwilę gotujemy. Na oleju smażymy pokrojoną w kostkę cebulę i dodajemy ją do zupy. Rosół podawano do picia podczas posiłków lub z ziemniakami.
GMD














